Wcześniej przedstawiciele holdingu nie odnosili się do tych doniesień, podkreślając, że decyzje należą do właściciela, czyli Skarbu Państwa. Nadzór nad górniczymi spółkami sprawuje Ministerstwo Energii.


Rzecznik KHW poinformował także, że w piątek cała niespełna 14-tysięczna załoga holdingu otrzyma ankietę z pytaniami dotyczącymi ich ewentualnej chęci skorzystania z rozwiązań osłonowych, jakie daje zmieniona ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Chodzi m.in. o urlopy górnicze i inne świadczenia.


Przedstawiciele KHW zastrzegają przy tym, że ankiety nie należy wiązać ze sprawą przyszłości kopalni Wujek - otrzymają ją pracownicy wszystkich kopalń spółki.


- Poprzez ankietę możemy określić stopień zainteresowania, jakiego należy spodziewać się w poszczególnych grupach zawodowych, przy czym podanie potencjalnego zamiaru przez pracownika nie jest żadnym zobowiązaniem, a wypełnienie ankiety i każdego z jej punktów jest dobrowolne - podkreślił rzecznik.


Dodał, że przeprowadzenie ankiety wynika z bardzo wielu pytań otrzymanych od pracowników i organizacji związkowych, dotyczących możliwości skorzystania z zapisów znowelizowanej ustawy górniczej.


Ustawa wprowadziła dla pracowników restrukturyzowanych zakładów górniczych możliwość skorzystania z kilku instrumentów osłonowych. To m.in. maksymalnie czteroletni urlop górniczy dla pracowników zatrudnionych pod ziemią, którym ze względu na wiek, łączny staż pracy lub staż pracy pod ziemią brakuje nie więcej niż cztery lata do nabycia prawa do emerytury, a nabędą je do 1 stycznia 2023 r.


Przewidziano też urlop dla pracowników przeróbki mechanicznej węgla (do trzech lat), którym do emerytury brakuje nie więcej niż trzy lata, a prawo to nabędą przed 1 stycznia 2022 r.


Związkowcy boją się likwidacji kopalni


Do SRK trafiły dotąd zakłady przynoszące największe straty w Kompanii Węglowej: Brzeszcze (zakład kupiła później grupa Tauron), Centrum i Makoszowy, a także Katowickiego Holdingu Węglowego: znaczna część dawnej kopalni Mysłowice oraz tzw. ruch Boże Dary kopalni Murcki-Staszic. W planach KHW na ten rok jest przekazanie do SRK szybu Poniatowski (należącego do kopalni Wieczorek) wraz z pracownikami.


Związek Sierpień 80 obawia się jednak, że do SRK może trafić - w celu likwidacji - także kopalnia Wujek. Zakład tworzą dwie części (dawniej samodzielne kopalnie), tzw. ruchy: Wujek w Katowicach i Śląsk w Rudzie Śląskiej.


W czwartek związkowcy zorganizowali w obu częściach kopalni tzw. masówki, podczas których informowali górników o niepewnej - ich zdaniem - przyszłości zakładu. Rzecznik związku Sierpień 80 Patryk Kosela poinformował, że tematem masówek jest „niedopuszczenie do dalszych działań KHW, zmierzających do likwidacji kopalni, poprzez najpierw przekazanie Ruchu Śląsk do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, a później zrobienie tego samego z Ruchem Wujek”.


Problemem katowickiej części kopalni było wcześniej kosztowne wydobycie pod miastem, a w perspektywie - wyczerpanie się złoża eksploatowanego obecnie pod lasami. Największy problem rudzkiej części, gdzie pracuje ok. 1650 osób, to kumulujące się podziemne zagrożenia i trudne warunki geologiczne; podnosi to koszty wydobycia, co przy spadających cenach węgla negatywnie wpływa na wyniki.

 

PAP