Trwają dalsze czynności śledcze z udziałem zatrzymanego. Najprawdopodobniej w piątek prokurator i sąd zadecydują, czy zostanie on aresztowany. - Mężczyzna składa wyjaśnienia. Planowany jest eksperyment procesowy z jego udziałem - powiedziała polsatnews.pl prokurator Joanna Smorczewska z gliwickiej prokuratury.


Policjanci dziękują za społeczny odzew na opublikowany komunikat z prośbą o pomoc w sprawie. Do gliwickiej komendy miejskiej wpływały liczne powiadomienia telefoniczne oraz mailowe od internautów, dotyczyły wielu różnych osób. Policja przyznaje, że były one bardzo przydatne.

 

Ciało, jak się potem okazało 77-letniego Helmuta K., mieszkańca Gliwic, odkryto nad rzeką Kłodnica we wtorek. Było skrępowane i zapakowane w walizkę.

 

- Świadek, który przekazał policji informację o znalezionej walizce, od razu podejrzewał, że znajdują się w niej zwłoki. - Przez niedomknięty zamek błyskawiczny widać było, co może się znajdować wewnątrz - wyjaśniła tuż po odkryciu walizki prokurator Joanna Smorczewska.

 

Po sekcji zwłok okazało się, że Helmuta K. miał liczne siniaki i złamane siedem żeber. Wstępnie ustalono, że przyczyną śmierci mogło być np. uduszenie. Mężczyzna przeszedł wczesniej poważną operację neurochirurgiczną.  

 

polsatnews.pl