Porozumienie w tej sprawie zawarły dwie największe frakcje w europarlamencie - Europejska Partia Ludowa (EPL) oraz Grupa Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów. Oficjalnie ma zostać to potwierdzone na czwartkowym spotkaniu konferencji przewodniczących Parlamentu Europejskiego, czyli liderów poszczególnych frakcji oraz szefa PE Martina Schulza. Przyjęcia rezolucji wcześniej niż planowano chce też Porozumienie Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE).

 

Rozmówcy PAP zbliżeni do EPL podkreślają, że ich ugrupowanie chce, by rezolucja dotyczyła tylko kwestii związanych z Trybunałem Konstytucyjnym oraz zaleceniami Komisji Weneckiej. Z podobnego założenia wychodzą również liberałowie.

 

Ostateczny projekt, który będzie głosowany w przyszłym tygodniu, ma powstać w wyniku kompromisu wszystkich grup politycznych w PE. Głosowanie nad rezolucją nie będzie powiązane z kolejną debatą o Polsce. Pierwsza dyskusja, w której wzięła udział premier Beata Szydło, odbyła się w styczniu w Strasburgu.

 

Prace nad rezolucją przyspieszone

 

Już w połowie marca grupa EPL, do której należą europosłowie PO, podjęła decyzję, że przygotuje projekt rezolucji na temat Polski. Wówczas zapowiadano jednak, że europarlament może zająć się nią dopiero na sesji 27-28 kwietnia. We wtorek, po spotkaniu szefów delegacji narodowych w EPL okazało się, że europarlament może przyspieszyć prace nad rezolucją. Uchwalenia rezolucji o sytuacji w Polsce chce większość grup politycznych w PE.

 

PAP