Jak wynika z ujawnionych dokumentów, które wyciekły z panamskiej kancelarii prawnej Mossack Fonseca, obecny szef FIFA Gianni Infantino 10 lat temu podpisał umowę dotyczącą sprzedaży praw do transmisji piłkarskiej Ligi Mistrzów z osobami oskarżonymi o korupcję.

 

Hugo i Mariano Jinkis, właściciele zarejestrowanej w raju podatkowym firmy Cross Trading, za prawo do transmisji meczów LM na terenie Ekwadoru zapłacili 111 tys. dolarów. Niemal natychmiast Cross Trading odsprzedała je ekwadorskiej telewizji za kwotę blisko trzykrotnie większą.

 

Podpis Infantino

 

Umowa została parafowana przez Infantino, który wówczas piastował dyrektorskie stanowisko w UEFA. Europejska centrala poinformowała we wtorek, że prawa sprzedano instytucji, która zaproponowała najwyższą cenę w otwartym przetargu. Infantino był natomiast jedną z kilku osób uprawnionych do ich podpisywania.

 

Z dokumentów Mossack Fonseca nie wynika jednak, jakoby nowy prezydent FIFA miał dostać łapówkę.

 

"Wszystko odbyło się zgodnie z procedurami. Jestem otwarty na śledztwo w tej sprawie. Wyjaśnienie wszystkich okoliczności leży w moim interesie i w interesie futbolu. Dla celów przejrzystości i jasności udostępnienie akt jest konieczne i UEFA właśnie to zrobiła. Te dokumenty dowodzą, że wszystko zostało zrobione właściwie" - zapewnił w oświadczeniu szef FIFA.

 

Obecnie Hugo i Mariano Jinkis są oskarżeni przez USA o wypłacenie milionów dolarów łapówek południowoamerykańskim oficjelom piłkarskim. Spółka Cross Trading łączy się także z osobą Juana Pedro Damianiego, jednego z członków Komisji Etyki FIFA.

 

Z kolei do dymisji podał się Juan Pedro Damiani, jeden z członków Komisji Etyki FIFA. Jego nazwisko pojawia się w "panamskich papierach" w kontekście współpracy z oskarżonym o korupcję Eugenio Figueredo.

 

Z Mossack Fonseca wyciekło 11,5 mln dokumentów dotyczących 214 tys. firm. Dane obejmują okres od 1977 roku do grudnia 2015. Analizuje je Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ) w Waszyngtonie, do którego należy 400 dziennikarzy z 80 krajów. Wyniki ich śledztwa publikują m.in. "Sueddeutsche Zeitung", "Guardian", BBC i "Le Monde".

 

PAP