Piotr Kaczorek wyjaśnił, że czynności są prowadzone w ramach śledztwa Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej (WZDPZiK PK). Dodał, że funkcjonariusze CBA na zlecenie prokuratury prowadzą akcję m.in. w siedzibie Kulczyk Investments w Warszawie przy ulicy Kruczej i w siedzibie Ciech S.A. przy ulicy Wspólnej.

 

 

Naczelnik mazowieckiego WZDPZiK PK Włodzimierz Burkacki doprecyzował, że działania CBA wynikają ze śledztwa w sprawie ewentualnych nieprawidłowości przy prywatyzacji Ciech S.A. - Na tym etapie postępowania zaszła potrzeba zabezpieczenia pewnych dokumentów - powiedział prok. Burkacki. - Weszliśmy po dokumenty do dwóch firm i dwóch osób. Nie ma tu nic nadzwyczajnego, po prostu to rutynowe czynności w tej sprawie, która jest dość skomplikowana - podkreślił.

 

Jak poinformowało CBA w sprawie nie było zatrzymań osób. "Zabezpieczamy dokumenty i dane komputerowe. Czynności u byłego prezesa zakończyły się - na żądanie zostały wydane dokumenty dotyczące sprawy" - podały służby.        

 

Informacja o prywatyzacji Ciech S.A. została ujawniona podczas afery taśmowej. W czerwcu 2014 roku jedna ze spółek grupy Kulczyk Investments kupiła pakiet większościowy akcji Ciechu.

 

Prowadzone od kwietnia 2015 roku śledztwo w tej sprawie ma na celu wyjaśnienie m.in., czy nie doszlo do przekroczenia uprawnień, korupcji lub prania pieniędzy. Dotyczy "niedopełnienia ciążących obowiązków i nadużycia udzielonych uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Skarbu Państwa w związku ze zbyciem przez SP w odpowiedzi na publiczne wezwanie KI Chemistry z grupy Kulczyk Investments 37,9 proc. akcji Ciech SA za kwotę nie mniejszą niż 619 mln zł, czym wyrządzono państwu szkodę majątkową w wielkich rozmiarach".

 

Kulczyk Invenstments potwierdza

 

Rzecznik Kulczyk Holding Marta Wysocka-Antonsenm powiedziała, że działania CBA nie dotyczą spółki Kulczyk Holding, tylko jednej ze spółek wchodzących do grupy Kulczyk Investments - KI Chemistry z siedzibą w Luksemburgu. - Poproszono nas o dobrowolne wydanie dokumentów związanych z ogłoszonym wezwaniem do zapisywania się na sprzedaż akcji spółki Ciech - powiedziała.

 

Ciech w oświadczeniu napisał, że CBA poprosiło o udostępnienie danych na temat transakcji, której spółka była przedmiotem i przedstawiciele firmy ściśle współpracują z funkcjonariuszami w tej sprawie.

 

"Transakcje związane z akcjami spółki oraz komentarze na ich temat pozostają bez związku z jej bieżącą działalnością biznesową" - napisał w oświadczeniu rzecznik grupy Ciech Maciej Powroźnik.

 

Minister sprawiedliwości: postępowanie jest rozwojowe

 

Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny powiedział po południu na konferencji prasowej w Warszawie, że w tej sprawie trwa intensywne śledztwo prowadzone przez mazowiecki wydział zamiejscowy PK. Zaznaczył, że był informowany, iż w środę na zlecenie PK będą się odbywać przeszukania w kilku miejscach, aby dotrzeć do dokumentów istotnych dla oceny prawnej tej prywatyzacji.

 

Ziobro mówił, że nie będzie przesądzał, czy w tej sprawie doszło do przestępstwa, czy nie, bo po to prowadzone są działania śledcze i pozyskiwane dokumenty. Zaznaczył, że to wstępna faza postępowania, które jest "rozwojowe".

 

- Dotyczy prywatyzacji takiej perełki polskich przedsiębiorstw, które przynosiło zyski, było bardzo dochodowe, a zostało sprywatyzowane - zdaniem wielu obserwatorów i ekonomistów po cenie mocno zaniżonej i przynoszących szkodę Skarbowi Państwa - stwierdził.

 

O akcji CBA jako pierwszy poinformował na Twitterze dziennikarz Telewizji Republika.

 

polsatnews.pl, PAP