Świadek, który przekazał policji informację o znalezionej walizce, od razu podejrzewał, że znajdują się w niej zwłoki. - Przez niedomknięty zamek błyskawiczny widać było, co może się znajdować wewnątrz - wyjaśniła prokurator Joanna Smorczewska.

 

W częściowo zanurzonej w wodzie walizce znajdowały się skrępowane, kompletnie ubrane zwłoki mężczyzny. Jego wieku nie udało się ustalić. - Wygląd wskazuje na ok. 70 lat - powiedziała Smorczewska.

 

Na ciele nie było żadnych widocznych śladów, które pozwoliłby stwierdzić przyczynę śmierci. Z relacji biegłych, obecnych na miejscu odkrycia zwłok wynika, że śmierć nastąpiła raczej niedawno. Jednak wszystkie okoliczności pozwoli wyjaśnić dopiero bardzo szczegółowa sekcja.

 

Fot. policja w Gliwicach