Wizyta w Polsce ma związek z rozpoczętą w połowie stycznia tak zwaną procedurą kontroli praworządności. Timmermans nadzoruje Komisji Europejskiej tę procedurę.

 

- Zostałem poinformowany, że podjęto dialog przez wszystkie strony konfliktu, aby znaleźć wyjście z kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. KE uczyni wszystko w swojej mocy, aby wesprzeć prowadzenie rozmów oraz, by stymulować rozwiązania dla tego problemu - podkreślił holenderski polityk.

 

Jego zdaniem warunkiem wypracowania długofalowych i trwałych rozwiązań sporu jest poszanowanie obecnego ładu konstytucyjnego, a więc również wyroków TK.

 

"KE szanuje proces demokratyczny w Polsce"

 

- Powiedziałem ministrowi Waszczykowskiemu (szefowi polskiemu MSZ-red), że KE pomaga, by dialog był owocny i szanuje proces demokratyczny w Polsce. Rozumie, że prezydent i partia rządząca wygrały wybory i mają pełne prawo, by wdrażać programy, które obiecywały wyborcom. KE nie wyraża jakiejkolwiek opinii w tej kwestii, bo na tym polega suwerenność kraju - relacjonował Timmermans.

 

Zastrzegł jednak, że Komisja ma "obowiązek pilnować, by wszystko, co dzieje się w krajach członkowskich było zgodne z unijnymi traktatami".

 

- Wszelkie reformy, także konstytucyjne, muszą być realizowane w ramach istniejącej konstytucji. Nie można od tego odstąpić - oświadczył.

 

Za dwa tygodnie znów w Polsce

 

Wyraził też nadzieję, że będzie w Polsce ponownie za dwa tygodnie "zachęcony dialogiem, który jest prowadzony zarówno z rządem Rzeczypospolitej, jak również z Trybunałem Konstytucyjnym".

 

- Chcę kontynuować ten dialog i chcę jutro złożyć raport przed kolegium komisarzy, że pierwsza wizyta w Polsce jest zachęcająca. Wiele jeszcze musi być uczynione, by dialog, do którego wszyscy dążą, przyniósł owoce" - powiedział.

 

Za dwa tygodnie wiceszef Komisji Europejskiej chce ponownie spotkać się z przedstawicielami rządu, Rzecznikiem Praw Obywatelskich i przedstawicielami kręgów akademickich.

 

- Publikowanie i stosowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego powinno być podstawą do wypracowania stałego rozwiązania. Komisja jest przekonana, że niezbędne jest wspieranie tego działania. Będę doradzał kolegium, żeby kontynuować działania, które zostały podjęte, i rozmawiać bezpośrednio z władzami. Dzisiaj uzgodniliśmy, że jest bardziej skutecznie, żeby dialog był prowadzony twarzą w twarz, a nie za pomocą korespondencji - podkreślił wiceszef KE.

 

 

Dziennikarze pytali, czy Timmermans wie, iż Prawo i Sprawiedliwość nie uznaje ostatniego wyroku TK twierdząc, że było to jedynie spotkanie sędziów i czy widzi rozwiązanie sytuacji.

 

 

- Zarówno w skierowanych do mnie pismach, jak i podczas spotkań kwestia ta była wyraźnie podnoszona przez rząd. Jednocześnie to właśnie rząd zwrócił się o opinię do Komisji Weneckiej i stwierdził, że chce tę opinię realizować. Ta kwestia, w tej opinii została wyraźnie wyrażona: TK ma prawo działać bezpośrednio na podstawie konstytucji i na tej podstawie wydawać wyroki - odpowiedział.  Podkreślił, że stanowisko KE w tej sprawie jest jednoznaczne.

 

polsatnews.pl, PAP