Akcja ma zwrócić uwagę na korzyści płynące z obrotu bezgotówkowego, m.in. z wydawania pieniędzy w sposób bezpieczny.

 

Jej inicjatorzy przekonują także, że chodzi o to, by wyeliminować szarą strefę, gdyż o ile  w przypadku transakcji dokonywanych za pomocą karty płatniczej albo kredytowej można mieć pewność, że jest ona rejestrowana, o tyle w kontekście gotówki - tej pewności mieć nie można. A przynajmniej nie zawsze.

 

Pomysł zrodził się w 2011 roku, we Włoszech. Za ideą "dnia bez gotówki" stoi Geronimo Emili, ekspert w dziedzinie strategii public relations, od lat promujący bezgotówkowe systemy płatnicze.  

 

  

W pierwszej akcji organizowanej w Rzymie pod hasłem "ByeByeCach" wzięło udział sześciu blogerów, którzy przez tydzień korzystali tylko z przedpłaconych kart. Już w trzeciej edycji do akcji włączyły się Bank Światowy i włoski bank centralny.

 

NBP też zachęca

 

W Polsce do udziału w akcji zachęca Narodowy Bank Polski, przypominając, że idea, aby jednego dnia w roku płacić wyłącznie bezgotówkowo, jest zapisana również w Programie Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego w Polsce na lata 2014-2020.

 

Adam Tochmański, dyrektor Departamentu Systemu Płatniczego NBP, poinformował, że Polacy mają ponad 35 milionów kart płatniczych. Rachunek bankowy ma ok. 80 proc. dorosłych Polaków. Jednak średnia europejska wynosi 90 proc.

 

Poza tym w ostatnich latach rośnie liczba i wartość transakcji bezgotówkowych, w szczególności kartami płatniczymi z funkcją zbliżeniową.

 

polsatnews.pl