Z dokumentów wynika, że europejska federacja prawa do transmisji rozgrywek sprzedała firmie Cross Trading za 111 tys. dolarów. Argentyńska spółka odsprzedała je następnie ekwadorskiej firmie Teleamazonas za 311 tys. dolarów. Umowy dotyczyły lat 2003-2006 oraz 2006-2009. Infantino był wówczas dyrektorem europejskiej federacji piłkarskiej.


Firma Cross Trading zarejestrowana jest na wyspie Niue na Oceanie Spokojnym. Jej szefowie - Hugo i Mariano Jinkis - podejrzewani byli przez FBI o korupcję.


UEFA twierdzi, że proces sprzedaży praw do transmisji odbył się w sposób "normalny i otwarty". Zwycięska oferta miała być także o 20 proc. większa, niż następna. W oświadczeniu UEFA podkreśla, że "nie ma powodu wierzyć, że w umowie pośrednictwa pomiędzy Cross Trading a Teleamazonas było cokolwiek podejrzanego".


Żadne ze źródeł nie potwierdza, że Infantino przyjął łapówkę podpisując umowy.

 

FIFA przesłała do redakcji brytyjskiego dziennika swoje stanowisko, w którym podkreśla, że opisana sprawa dotyczy europejskiej federacji i nie będzie jej szerzej komentować.

 

theguardian.com