- Zależy mi na tym, aby wybrano mnie przede wszystkim ze względu na moje kompetencje. Oczekuję też, że w XXI stuleciu kandydowanie przez kobietę będzie traktowane na równi z kandydowaniem mężczyzn - podkreśliła Clark w wypowiedzi dla agencji Reutera.

 

Zaznaczyła też, że podczas prezentacji swego programu na forum Zgromadzenia Ogólnego skoncentruje się na postulacie większej przejrzystości w działalności ONZ. Dodała, że jej atutem jest wieloletnie doświadczenie w kierowaniu Programu NZ ds. Rozwoju (UNDP) oraz fakt, że jest kobietą.

 

Wstępne szacunki wskazują, że co najmniej 53 państwa w liczącym 193 członków Zgromadzeniu Ogólnym opowiadają się za wyborem kobiety na stanowisko sekretarza generalnego. Silna jest też presja organizacji pozarządowych, które postulują takie rozwiązanie - zauważa agencja Reutera.

 

Oznacza to, że premier Nowej Zelandii w latach 1999-2008 ma spore szanse, by pod koniec 2016 roku, gdy wygaśnie druga, pięcioletnia kadencja Koreańczyka Ban Ki Muna, zastąpić go na tym stanowisku.

 

Oprócz Clark o stanowisko sekretarza generalnego ubiega się, jak dotąd, jeszcze siedmiu kandydatów, w tym trzy kobiety: obecna dyrektor generalna UNESCO Irina Bokowa z Bułgarii, b. szefowa dyplomacji Chorwacji Vesna Pusić oraz b. minister spraw zagranicznych Mołdawii Natalia German.

 

Ponadto kandydują b. minister spraw zagranicznych Macedonii Srgjan Kerim, szef dyplomacji i minister ds. integracji europejskiej Czarnogóry Igor Lukszić, b. prezydent Słowenii Danilo Tuerk oraz b. premier Portugalii, i b. Wysoki Komisarz ONZ ds. Uchodźców, Antonio Guterres.

 

Wybór sekretarza generalnego będzie się odbywać według nowych zasad przyjętych przez Zgromadzenie Ogólne we wrześniu 2015 r.

Pierwszym etapem w tej procedurze jest rozesłanie do 193 krajów członkowskich zaproszenia do zgłaszania kandydatur. Ich nazwiska będą następnie podawane do publicznej wiadomości razem z nadsyłanymi przez nich życiorysami. Potem kandydaci wystąpią na forum Zgromadzenia Ogólnego, gdzie przedstawią swój program i będą odpowiadać na pytania.

 

Od powstania ONZ w 1945 roku sekretarze byli wybierani w zakulisowych negocjacjach pomiędzy 15 członkami Rady Bezpieczeństwa (de facto między pięcioma mocarstwami, które mają status stałych członków i prawo weta). Wyłaniano jednego kandydata, którego potem formalnie zatwierdzało Zgromadzenie Ogólne.

 

Nowa procedura zerwała z tym zwyczajem.

 

PAP