Zdaniem Nowackiej na nowelizacji ustawy antyaborcyjnej najbardziej ucierpią młode kobiety. 

 

- Z turystyki aborcyjnej mogą skorzystać w większości kobiety bogate i starsze, czyli świadome. Natomiast 18-, 19-latki, które nie otrzymują edukacji seksualnej w szkole, skazuje się na największe dramaty, dylamaty z wieszakami, bo jest im ciężko wyjechać i nie zawsze mają pieniądze - tłumaczyła Nowacka.

 

Kościół chce "wpływać na prawo"

 

Współprzewodnicząca Twojego Ruchu zwróciła uwagę, że projekt nowelizacji ustawy antyaborcyjnej to "prawdziwa chęć ultrakonserwatystów do kolejnego przykręcenia śruby i kolejna przymiarka Kościoła do tego, że skoro nie daje rady z wiernymi w kościele, to może wpłynie na prawo i wtedy będzie mu łatwiej".

 

Nowacka zaznaczyła też, że "PiS chciał bardzo instrumentalnie używać dyskusji na temat prawa aborcyjnego". - Raz na jakiś czas, tak żeby podsycić emocje podsycić temat. Dlatego przecież teraz zwlekają, nie rejestrują tego komitetu. Myślę, że nie przewidzieli też skali protestu - przyznała.

 

Zakaz aborcji - nawet jeśli zagraża zdrowiu kobiety

 

Projekt nowelizacji ustawy antyaborcyjnej autorstwa Fundacja Pro Prawo do Życia, który trafił już do marszałka Sejmu, ma wprowadzić całkowity zakaz aborcji - również jeśli ciąża zagraża zdrowiu kobiety. W projekcie znajdują się zapisy uchylające dotychczasowe prawne możliwości aborcji.

 

Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Stop aborcji" wciąż zbiera pod swoim obywatelskim projektem ustawy niezbędne podpisy.

 

Polsat News