Według dziennikarzy, którzy przeprowadzili śledztwo w tej sprawie, chłopcy i dziewczynki w wieku ok. 10 lat są sprzedawani na czarnym rynku za 5300 funtów. Dziećmi handlują gangi z indyjskiej prowincji Punjab.

 

Ofiarą handlarzy padają przede wszystkim dzieci, które straciły swoje rodziny w wyniku trzęsienia ziemi w Nepalu w zeszłym roku.

 

May określiła przemyt dzieci i handel nimi jako "naprawdę odrażające przestępstwo" i wezwała dziennikarzy do podzielenia się ze służbami szczegółówymi wynikami śledztwa, dzięki czemu możliwe będze podjęcie "odpowiednich kroków przeciw niegodziwym kryminalistom, którzy czerpią profity z takiego handlu".

 

- Żadne dziecko, nigdzie na świecie, nie powinno być zabierane siłą ze swojego domu i zmuszane do niewolniczej pracy - kontynuowała.

 

Potężne trzęsienie i niemal 9 tys. ofiar

 

Trzęsienie ziemi w Nepalu nastąpiło w kwietniu 2015 roku. W wyniku wstrząsów o sile 7,8 stopni w skali Richtera śmierć poniosły 8964 osoby. Rannych zostało ponad 23 tys. osób.

 

The Sun, The Guardian