Betlejem bez prądu. Izrael odciął elektryczność

Świat
Betlejem bez prądu. Izrael odciął elektryczność
Bazylika Narodzenia fot. Dan Lundberg/Flickr/CC BY-SA 2.0

Izraelska firma energetyczna obcięła od poniedziałku o połowę dostawy prądu do wielu miejscowości palestyńskich, w tym do Betlejem, gdzie jednym z poszkodowanych jest Bazylika Narodzenia. Powodem są niezapłacone przez stronę palestyńską rachunki za prąd.

Israel Electricity Corporation (IEC) podała, że zaległości Autonomii Palestyńskiej sięgają już 1,7 mld szekli, czyli ok. 395 mln euro. W związku z tym - poinformowano w komunikacie - dostawy prądu zmaleją o połowę. Zakłócenia mają potrwać dwa tygodnie.


Władze Betlejem potwierdziły, że w poniedziałek rzeczywiście mieszkańcom miasta i pobliskich dwóch miejscowości odcięto prąd. Dodały, że dotknęło to ok. połowy palestyńskich klientów IEC.


Ważne miejsca bez prądu


- Odcięto prąd w Bazylice Narodzenia, w miejscach świętych, w szpitalu w Bajt Dżala, szpitalu Caritasu i w jedynym szpitalu psychiatrycznym Palestyny - powiedział gubernator Betlejem Dżibril al-Bakri.


Rejon Betlejem, w którego skład wchodzą trzy miasta, 33 wsie i trzy obozy uchodźców, zamieszkuje w sumie 210 tys. Palestyńczyków.
Zachodni Brzeg Jordanu, który jest terytorium okupowanym przez Izrael od 1967 roku, w całości uzależniony jest od dostaw prądu z Izraela. Dotychczasowe rozmowy przedstawicieli władz Autonomii z firmą IEC na temat rozwiązania problemu długu dotąd nie przyniosły rezultatów.


Do przerw w dostawach z tego samego powodu dochodziło już w styczniu ub. roku w szeregu palestyńskich miast, a także w czwartek w Jerychu na północy Zachodniego Brzegu; po pewnym czasie dostawy wznowiono mimo nieuregulowania długu.


PAP

am/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze