Dane z kancelarii Mossack Fonseca z siedzibą główną w Panamie ujawniło Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ), skupiające 400 dziennikarzy z blisko 80 krajów. "Sueddeutsche Zeitung" otrzymał z anonimowego źródła 11,5 mln dokumentów dotyczących 214 tys. firm., które m.in. pokazują, jak politycy i biznesmeni korzystają z rajów podatkowych.

 

Wśród osób zamieszanych w proceder według dziennikarzy są m.in. były prezydent Egiptu Hosni Mubarak, były przywódca Libii Muammar Kadafi i prezydent Syrii Baszar al-Asad. W tajemnicze interesy miał być też zamieszany Bank Rossija powiązany ze współpracownikami prezydenta Rosji Władmira Putina.

 

Wśród właścicieli firm w rajach podatkowych znajdowali się - według "SZ" - m.in. premier Islandii Sigmundur David Gunnlaugsson, prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i król Arabii Saudyjskiej Salman ibn Abd al-Aziz. Gunnlaugsson oświadczył, że firma należała do jego żony.

 

Ślady z dokumentów prowadzą też do afery korupcyjnej w FIFA.

 

 

Osoby z otoczenia Putina

 

Z informacji "Sueddeutsche Zeitung" wynika, że bliscy znajomi prezydenta Rosji Władimira Putina wyprowadzili w tajemniczych okolicznościach z kraju, za pośrednictwem fikcyjnych firm, ponad 2 mld dolarów.

 

Według dokumentów "SZ" jednym z właścicieli takiej firmy jest Siergiej Roldugin - ojciec chrzestny pierwszej córki Putina Marii. "Znany wiolonczelista należy do najlepszych przyjaciół Putina. Z dokumentów wynika, że był centralną postacią całej sieci firm dysponujących jedynie skrzynką pocztową" - czytamy w "SZ". Firmy Roldugina posiadały udziały w ważnych rosyjskich przedsiębiorstwach.

 

Autorzy materiału zaznaczają, że w dokumentach nie pojawia się nazwisko Putina, są natomiast osoby z Petersburga z czasów, gdy Putin rozpoczynał karierę polityczną. Jak podkreśla "SZ", Kreml nie odpowiedział na pytania redakcji. Rzecznik Putina określił zarzuty mianem "wojny informacyjnej" przeciwko Rosji prowadzonej przez zachodnie służby.

 

Pod lupą znaleźli się również Polacy

 

Na listach poufnych dokumentów pojawiły się również Polacy. Z pomocy panamskiej kancelarii prawniczej korzystał m.in. Paweł Piskorski, były prezydent Warszawy i eurodeputowany, a obecnie przewodniczący Stronnictwa Demokratycznego. Z ujawnionych informacji wynika, że miał on swoją spółkę w Panamie i planował rozpoczęcie interesów na rynku azjatyckim.

 

Inni wymieniani Polacy to akcjonariusze Grupy ITI Mariusz Walter i Marek Profus - wydawca tygodnika "Piłka Nożna".

 

PAP, Sueddeutsche Zeitung, BBC, Gazeta Wyborcza