Straż pożarna zgłoszenie o pożarze otrzymała parę minut przed godz. 15. - Wysłaliśmy do pożaru trzy zastępy straży.  Na miejscu odkryto spalone ludzkie zwłoki - powiedział polsatnews.pl st. asp. Michał Czywiński, dyżurny poznańskiej straży pożarnej.

 

Na miejscu pracują policyjni śledczy i prokurator. Policja nie wyklucza, że to pierwsza śmiertelna ofiara wypalania traw w Wielkopolsce. Mężczyzna, którego zwłoki odkryto w pożarze, miał ok. 50 lat.

 

W tym roku w Wielkopolsce odnotowano już ponad 350 pożarów traw.

 

Wypalanie traw to brutalne niszczenie środowiska

 

Wypalanie traw jest jednym z najbardziej brutalnych sposobów niszczenia środowiska. Wbrew pozorom, wypalanie nie daje żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie - przynosi jedynie szkody dla przyrody, jak i samego człowieka. Bywa tez, jak w przypadku pożaru w Poznaniu, że kończy się tragicznie.  

 

Zazwyczaj bezpośrednią przyczyną zgonu jest zawał serca, udar termiczny lub gwałtowna zmiana kierunku wiatru, a co za tym idzie - wielkości płomienia, co zaskakuje nieświadomego wypalacza.

 

Kara aresztu lub grzywny


Wypalanie to jedna z istotnych przyczyn zatruwania i tak już nadmiernie zanieczyszczonej atmosfery - tysiące pożarów w skali kraju wiąże się z "wyrzucaniem" do niej dziesiątków ton tlenku węgla oraz innych niebezpiecznych związków chemicznych. W związku z tym z roku na rok pogarsza się stan zdrowia społeczeństwa; zmniejsza się przeciętna długość życia.

 

Zgodnie z art. 59. ustawy o ochronie przyrody "kto wypala roślinność na łkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych, w strefie oczeretów lub trzcin podlega karze aresztu lub grzywny".

 

polsatnews.pl