Zdaniem europosła, "obecne prawo jest złe, ponieważ nie chroni ono praw dziecka, oraz nagminnie łamane jest przez administrację państwową, która tak naprawdę nie chroni życia tam, gdzie chronić je należy".

 

- Ogromną wartością nowego projektu ustawy jest to, że mówi, iż im trudniejsza i bardziej dramatyczna jest sytuacja kobiety, tym efektywniejsza powinna być pomoc społeczeństwa reprezentowanego przez państwo - stwierdził Marek Jurek.

 

"Poprzednio do głosowaniu przeciwko reformie posłów PO zmusił Tusk"

 

Polityk zwrócił również uwagę na problem abortowania dzieci z zespołem Downa. - Nawet premier Tusk, który zmusił wszystkich posłów Platformy Obywatelskiej do głosowania przeciwko poprzedniej próbie zreformowania prawa aborcyjnego, powiedział 2 lata temu, że jest rzeczą oczywistą, że nie można traktować zespołu Downa jako przesłanki do tego, żeby dokonać aborcji - poinformował.

 

- Szkoda, że tej praktyki wciąż się jednak broni, ponieważ właśnie m.in. dlatego mały Wiktor zginął ostatnio w szpitalu Świętej Rodziny na Madalińskiego. To tylko jeden przykład, ale takich jest wiele - uważa Jurek.

 

Prezes Prawicy Rzeczpospolitej odniósł się również do pytania o to, co kobieta ma zrobić jeśli jej ciąża jest efektem gwałtu. Podkreślił w tym miejscu, że znanych jest wiele przypadków kiedy gwałt był tylko wymówką i nie miał on miejsca w rzeczywistości.

 

Przypadki nieprawdziwego powoływania się na gwałt

 

- Tak było np. gdy para adwokatek feministek, chciała doprowadzić do tego, żeby na przykładzie Jane Roe zbudować sprawę precedensową, mimo, że jak się okazało, ta nie była wcale ofiarą gwałtu. Podobnie było w Polsce w tzw. sprawie Agaty. To niewinne ofiary tego, że mamy obecnie takie prawo - podsumował.

 

Projekt nowelizacji ustawy antyaborcyjnej, autorstwa organizacji pro-life - który trafił już do marszałka Sejmu - ma wprowadzić całkowity zakaz aborcji, również jeśli ciąża zagraża zdrowiu kobiety. W projekcie znajdują się zapisy uchylające dotychczasowe, prawne możliwości aborcji.

 

Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Stop aborcji" wciąż zbiera jednak jeszcze pod swoim obywatelskim projektem ustawy niezbędne podpisy.

 

Polsat News