Daniel Olbrychski został też zauważony w kategorii "Efekt Specjalnej Troski". Miał bowiem udział w scenie "odrzuconego anioła stróża".

 

Nie do pobicia w pięciu kategoriach był, zdaniem "Akademii Węży", film "Ostatni klaps", który zdobył "Wielkiego Węża" - "za radosną pasję kina, za którą nie nadążają umiejętności" - napisano w uzasadnieniu. Obraz dostał także statuetki: dla najgorszego filmu roku, za najgorszą reżyserię (Gerwazy Reguła), za najgorszą rolę żeńską, za najgorszy duet na ekranie i wreszcie - za najgorszy teledysk okołofilmowy. Dwie z nagród dla obrazu przypadły odtwórczyni głównej roli - Mai Frykowskiej.

 

"Uznanie" Akademii zyskała też szczekająca Marta Żmuda Trzebiatowska w filmie "Wkręceni 2". Uznano, że była to "Najbardziej Żenująca Scena"

 

Węże to antynagroda przyznawana najgorszym polskim filmom od 2012 roku. Statuetki przyznaje specjalnie powołana Akademia składająca się ze 150 dziennikarzy, krytyków i pasjonatów kina. W poprzednich latach nagrody dla najgorszych filmów roku zdobywały: "Wyjazd integracyjny" (2012), "Kac Wawa" (2013), "Ostatnia randka" (2014) i "Obce ciało" (2015). Rekordzistą jest "Kac Wawa", który zdobył aż 7 statuetek.

 

polsatnews.pl