Pikietę pod KPRM, zorganizowaną pod hasłem "Beata, drukuj ten wyrok!", rozpoczęła zmiana cyfr na liczniku oznaczającym dni, które upłynęły od wydania orzeczenia TK ws. nowelizacji ustawy o Trybunale, autorstwa PiS. - Zmieniamy numer na tablicy przypominając pani premier o tym, że już 24 dni czekamy na to, żeby wyrok został wydrukowany - podkreślił przewodniczący KOD na Mazowszu Piotr Wieczorek. - Generałowie dobrej zmiany (...) szykują zamach na wolności obywatelskie pod płaszczykiem zagrożenia zewnętrznego. Szykują zamach na wypracowany kompromis aborcyjny, szykują nam dyktaturę - dodał Wieczorek.

 

Urodziny Konstytucji

 

Wieczorek przypomniał też, że 2 kwietnia mija 19 lat od uchwalenia konstytucji. - W całym kraju KODerzy i KODerki powtarzają dziś i będą powtarzać jutro jej imię. To imię to Konstytucja. Nie pozwolimy nikomu, nawet dobrej zmianie, na bezkarne jej gwałcenie. Będziemy pilnować niezawisłości Trybunału Konstytucyjnego, będziemy do skutku domagać się publikacji wyroku uznającego tzw. ustawę naprawczą za niezgodną z przepisami ustawy zasadniczej - zapowiedział Wieczorek.

 

Przed KPRM kolejne rozdziały czytali i komentowali m.in. dziennikarze Ewa Wanat, Jarosław Kurski i Jacek Żakowski. Uczestnicy demonstracji skandowali natomiast np. "Beata drukuj ten wyrok", "Obronimy demokrację" oraz "Wolność, równość, demokracja".

 

Przed Kancelarią Premiera protestowali również członkowie Komitetu Obrony Demokracji Przed PiS-em, którzy utożsamiają się z szyldem KOD, ale sprzeciwiają się przywództwu Mateusza Kijowskiego, który jest liderem tej organizacji. Dwóch przedstawicieli tej pierwszej organizacji, w tym jeden z liderów, głoduje w intencji opublikowania przez rząd orzeczenia TK.

 

Walka o in vitro w stolicy

 

Przed KPRM obecni byli także działacze partii Razem, którzy zbierali podpisy pod obywatelską inicjatywą uchwałodawczą, dzięki której część warszawskiego budżetu - ok. 7 mln zł - miałaby zostać przeznaczona na sfinansowanie pełnego cyklu zabiegów in vitro.

 

Pikietę w stolicy zakończyło odśpiewanie piosenki "Sto lat" dla Konstytucji. Organizatorzy zapowiedzieli kulminację obchodów urodzin tego dokumentu na niedzielne popołudnie na wrocławskim Placu Solnym.

 

Przed pikietą organizatorzy wydarzenia napisali na swojej stronie internetowej: "9.03. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, stwierdzający niezgodność z Konstytucją tak zwanej »ustawy naprawczej« autorstwa PiS. Trybunał działał bezpośrednio w oparciu o artykuły Konstytucji. Zgodnie z Ustawą Zasadniczą, wyroki Trybunału Konstytucyjnego winny być publikowane w Dzienniku Ustaw RP niezwłocznie. Zazwyczaj rząd publikował je w ciągu 7 dni. Po upływie tego okresu, KOD postanowił upomnieć się o przestrzeganie prawa. Nasza pikieta, wraz z tablicą odliczającą dni od daty wydania wyroku, stanęły pod budynkiem KPRM". Zapowiedzieli też, że będą stać przed kancelarią premiera aż do skutku.

 

Demonstracje organizowane przez KOD odbyły się także w innych miastach Polski, m.in. w Olsztynie, Kielcach, Łodzi i Katowicach.

 

Nowela narusza Konstutucję

 

9 marca 12-osobowy skład TK orzekł, że cała nowela ustawy o TK autorstwa PiS narusza cztery zasady konstytucji. Za niezgodne z konstytucją uznał jej szesnaście zapisów. Zdania odrębne złożyli Julia Przyłębska i Piotr Pszczółkowski, według których skład TK powinien być 15-osobowy, a TK nie mógł pominąć noweli przy jej badaniu. Według rządu "komunikat TK" nie spełnia przesłanek ustawowych, by być uznanym za wyrok i nie można tego komunikatu opublikować.

 

Do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, jak dotąd, wpłynęło ponad 100 zawiadomień o przestępstwie nieopublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca ws. nowelizacji ustawy o TK. Prokuratura prowadzi czynności sprawdzające w tej sprawie.

 

PAP