Zdaniem profesora nie ma wątpliwości, że spór ma charakter prawny, a nie polityczny. - Wyrok Trybunału jest powszechnie obowiązujący i powinien być opublikowany - zaznaczył.


Podkreślił, że autorytetem w sprawie rozwiązania sporu jest Trybunał Konstytucyjny, a sytuacja prawna jest "absolutnie jednoznaczna". - Nie ma wątpliwości, że spor może być rozstrzygnięty tylko wtedy, jeśli uznamy, że TK wydał wyrok, który jest wiążący. Żadne inne oceny nie mogą wchodzić w grę - dodał.


Twierdzenie, że spór jest polityczny, prezes TK reprezentuje jakieś poglądy polityczne, a skład sędziowski "to tak naprawdę grono kolegów, a nie sędziów" prof. Safjan nazwał "żenującym".


"Minister sprawiedliwości wywiera presję na sędziów sądów powszechnych"


- A do tego dołączają się wypowiedzi szalenie niebezpieczne, zdumiewające, pana ministra sprawiedliwości, który po wyroku TK w gruncie rzeczy wywiera presję na sędziów sądów powszechnych, mówiąc, że: jeżeli będziecie stosowali wyrok TK to można oczekiwać stosowania sankcji - powiedział prof. Safjan w rozmowie z Dariuszem Ociepą.


- To jest wkroczenie w istotę zawodu sędziowskiego, w istotę niezawisłości sędziowskiej. Wydaje się, że to niezwykle niepokojące zjawisko, które nie wróży dobrze poszukiwaniu pokoju i kompromisu - dodał.


Prof. Safjan uważa także, że "zdumiewające" jest wszczynanie przez prokuratora generalnego postępowania w sprawie wyznaczenia terminu rozprawy przez prezesa TK w dniu 9 marca.


- Myślę, że to jest jedyny przypadek znany mi w państwie prawdziwie demokratycznym, że w odniesieniu do czynności procesowej podejmowanej przez najwyższą instancję sądową wszczynane jest postepowanie wyjaśniające. Tego rodzaju zachowania budzą najwyższy niepokój - dodał.


Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła ponownie śledztwo wyjaśniające w sprawie prof. Rzeplińskiego, który miał przekroczyć uprawnienia wydając zarządzenie wyznaczające pełny skład orzekający w sprawie grudniowej ustawy o TK oraz wyznaczając termin rozprawy. Według grudniowej ustawy sprawy w Trybunale powinny być rozpatrywane zgodnie z kolejnością zgłoszenia.


"Politycy ustawiają prezesa TK w roli chłopca do bicia"


Były prezes Trybunału Konstytucyjnego sądzi, że wymiar sprawiedliwości bez wątpienia będzie "czuł się związany wyrokami TK i interpretacją, która jest zawarta w orzecznictwie konstytucyjnym".


- Ale inaczej może być w odniesieniu do funkcjonowania administracji publicznej, a to prowadzi do braku stabilizacji prawnej i poczucia pewności prawnej. Obywatel, który będzie stykał się z organami państwa nie będzie miał pewności, jakie prawo obowiązuje. To jest cios dla mechanizmów poprawnego stosowania i funkcjonowania prawa - zaznaczył.


Prof. Safjan powiedział, że prezes Rzepliński znajduje się pod niesłychaną presją polityków, którzy "ustawiają go nieco w roli chłopca do bicia".


- Nie ma żadnej wątpliwości, że decyzja, która została uznana za najbardziej polityczną, czyli niedopuszczenie do orzekania trzech sędziów, którzy zostali wybrani niezgodnie z konstytucją, to jest decyzja poprawna i każdy prezes TK by taką decyzję podjął. Za to prof. Rzepliński jest codziennie atakowany - dodał.


- Nie chcę wnikać w intencje rządzących, ale sytuacja, w której kwestionowany jest wyrok TK, nie znaczy nic innego, jak w gruncie rzeczy zmianę ustroju państwa poza zmianą konstytucji. Jesteśmy na tym etapie, kiedy próbuje się dokonać rzeczywistej zmiany konstytucji przez większość, która nie ma większości konstytucyjnej - tłumaczył prof. Safjan.

 

Polsat News