Szef MON: Amerykanie to tylko część sił, które NATO wyśle na wschodnią flankę

Polska
Szef MON: Amerykanie to tylko część sił, które NATO wyśle na wschodnią flankę
Polsat News

Zapowiedziana przez USA brygada pancerna na wschodniej flance NATO to tylko część sił sojuszniczych, jakie będą tu stacjonowały - podkreślił w piątek na poligonie w Drawsku Pomorskim szef MON. - Masz tym więcej przyjaciół, im jesteś silniejszy - ocenił.

- Przede wszystkim trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że ta decyzja, która była bardzo długo dyskutowana, jest tylko częścią wysiłków naszych sojuszników związanych z koniecznością wzmocnienia wschodniej flanki NATO. Równocześnie rozmawiamy i równocześnie są przygotowywane rozstrzygnięcia związane z wysuniętą obecnością NATO na wschód - powiedział minister.

 

W lutym ministrowie obrony państw NATO zgodzili się na wzmocnienie obecności wojskowej na wschodniej flance Sojuszu. Będzie ona rotacyjna i uzupełniana przez program ćwiczeń oraz wspierana przez konieczną infrastrukturę, aby ułatwić szybkie przemieszczanie sprzętu i wojska w razie potrzeby. Obecnie trwają prace nad konkretnymi propozycjami. Ostateczne decyzje zapadną na lipcowym szczycie Sojuszu w Warszawie.

 

Zaznaczył, że jest jeszcze za wcześnie, by mówić, gdzie będzie stacjonowała amerykańska brygada pancerna. Dodał, że wojska te będą rozlokowane na wschodniej flance NATO, nie tylko w Polsce.

 

Pytany, czy rozlokowanie wojsk USA może wpłynąć negatywnie na stosunki z Rosją, ocenił, że zasadniczo polepszy to relacje z tym państwem. - Masz tym więcej przyjaciół, im jesteś silniejszy - uzasadnił szef MON.

 

PAP

az/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze