- Polska jest w awangardzie państw działających na rzecz bezpieczeństwa nuklearnego i radiologicznego - podkreślał prezydent Andrzej Duda.

 

Podczas konferencji prezydent przyznał, że kwestia zagrożenia terrorystycznego dominowała podczas rozmów i dyskusji przedstawicieli państw uczestniczących w szczycie. Dodał, że podczas swojego wystąpienia podziękował m.in. prezydentowi USA Barackowi Obamie za to, że z jego inicjatywy te szczyty bezpieczeństwa nuklearnego się odbywają.


- Zwłaszcza teraz te dyskusje na temat bezpieczeństwa nuklearnego, w tym ujęciu nie tylko militarnym co cywilnym, są szczególnie istotne - powiedział prezydent. - Trzeba powiedzieć, że ta inicjatywa (szczyty bezpieczeństwa nuklearnego - red.) bardzo wiele uczyniła dla poprawy tej sfery bezpieczeństwa na całym świecie. Udało się zabezpieczyć w przestrzeni światowej ponad 6 tys. ton materiałów rozszczepialnych i to jest niezwykle istotne. Ta praca nadal trwa i to dzisiejsze spotkanie przywódców państw nie kończy współpracy; ona dalej będzie realizowana. Jest to niezwykle ważne nie tylko dla bezpieczeństwa europejskiego, ale ogólnoświatowego - podkreślił Duda.

 

Duda: w Polsce "w zasadzie nie ma już wysoko wzbogaconego uranu"


- Pokazywanie jedności w walce z terroryzmem i w zapewnianiu bezpieczeństwa w przestrzeni Europejskiej i światowej to dzisiaj jedno z najważniejszych zadań - dodał prezydent.  


Przypomniał, że w ramach współpracy z USA doprowadzono do tego, że w Polsce "w zasadzie nie ma już wysoko wzbogaconego uranu". - W ramach współpracy dokonaliśmy przekazania tego uranu, a nasz badawczy reaktor w Świerku został przekształcony i dzisiaj działa w oparciu o paliwo nisko wzbogacone - powiedział. - Bardzo się cieszę, że mogłem dzisiaj reprezentować Polskę na tym najwyższym poziomie, bo faktycznie było to spotkanie wszystkich prezydentów, premierów najważniejszych państw - dodał.


W piątek w Waszyngtonie trwa drugi i ostatni dzień Szczytu Bezpieczeństwa Nuklearnego z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy. Celem szczytu, będącego inicjatywą Baracka Obamy, jest zabezpieczenie cywilnych zasobów materiału nuklearnego na świecie i minimalizacja ryzyka terroryzmu nuklearnego.

 

"Polska będzie zabiegać obecność w Polsce nie tylko wojsk USA"

 

Andrzej Duda odniósł się także do wojsk NATO W Polsce. - Polska będzie zabiegać przed szczytem NATO w Warszawie o obecność na naszym terytorium nie tylko wojsk USA, ale także innych krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego, a także infrastrukturę natowską - powiedział prezydent.


Prezydent zaznaczył, że najnowsza deklaracja Stanów Zjednoczonych o skierowaniu do Europy Środkowo-Wschodniej brygady pancernej wojsk amerykańskich jest dla Polski satysfakcjonująca.


- Natomiast, jeżeli chodzi o szczyt NATO, to trzeba pamiętać, że Sojusz Północnoatlantycki to nie tylko Stany Zjednoczone i Polska. Będziemy rozmawiali o szerszym udziale wojsk sojuszniczych we wzmocnieniu (obecności NATO w regionie) w ćwiczeniach, w intensyfikacji wspólnych działań na obszarze Europy Środkowo-Wschodniej w tym oczywiście Polski. To będzie na pewno dalszym przedmiotem naszych zabiegów - stwierdził prezydent Duda.

 

Zapewnił, że liderzy państw, z którymi rozmawiał w Waszyngtonie (m.in. prezydenci Turcji, Finlandii, Gruzji, Ukrainy) podzielają stanowisko, że muszą zostać podjęte konkretne działania wzmacniające NATO. Chodzi zarówno o obecność wojsk Sojuszu w Europie Środkowo-Wschodniej, jak też o "pokazywanie, że Sojusz jest żywy, że w przypadku istotnego zagrożenia czy aktu agresji będzie umiał w sposób adekwatny działać obronnie, będzie chronił bezpieczeństwo swych członków, a jeżeli będzie trzeba także i innych państw".

 

- Sądzę, że nasz postulat, by szczyt NATO miał charakter decyzyjny, zostanie w całości zrealizowany - powiedział.


Duda podkreśli, że Polsce zależy też na wzmocnieniu obecności infrastruktury NATO w regionie. - Chcielibyśmy, aby infrastruktura militarna Sojuszu Północnoatlantyckiego znalazła się na naszym terytorium, żeby mogła służyć do ćwiczeń wojsk Sojuszu, czyli naszych wspólnych ćwiczeń, ale z drugiej strony, żeby mogła być wykorzystywane przez Polską armię - powiedział prezydent


PAP