Machowski przypomniał, że przez ostatni okres grzewczy obowiązywała w Krakowie uchwała o darmowej komunikacji na czas smogu.

 

Dokument został jednak zaskarżony do sądu, a obecnie strona miejsca czeka na rozstrzygnięcie sprawy.

 

- Artykuł ("Dziennika Polskiego" - przyp. red.) to luźne dywagacje na temat propozycji funkcjonowania komunikacji w kolejnym sezonie w czasie przekroczenia norm jakości powietrza. Miasto w każdym razie z wszelkimi działaniami w tym kierunku wstrzymuje się do sądowego rozstrzygnięcia w sprawie skargi - poinformował Machowski.

 

W ostatnium okresie grzewczym bezpłatna komunikacja miejska była wprowadzana, jesli uśredniona norma dla pyłu PM10 przekraczała 150mg/m3 na wszystkich stacjach monitorujących jakość powietrza w mieście lub 200mg/m3 na jednej z nich.

 

Bilet za złotówkę na cały dzień

 

- Wyobrażam sobie to tak, że w dniu, kiedy normy dla pyłów są przekroczone, każdy, kto przebywa w Krakowie może kupić bilet za złotówkę i jeździć na jego podstawie przez cały dzień - powiedział cytowany przez "DP" Jacek Balcewicz, przewodniczący Komisji ds. Ochrony Zabytków i Środowiska Rady Dzielnicy I Stare Miasto. Wniosek w tej sprawie trafił do prezydenta Krakowa i Rady Miasta.

 

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie przyznało, że od strony technicznej wprowadzenie do biletomatów "biletów smogowych" nie stanowi problemu.

 

polsatnews.pl, Dziennik Polski