- Pamięć o Cruyffie możemy uczcić najlepiej robiąc wszystko to, czego nas nauczył. Chcemy wygrać i zadedykować mu to zwycięstwo - zapowiedział na konferencji prasowej kapitan Barcelony Andres Iniesta.

 

Cruyff, uznany w 1999 roku najlepszym europejskim piłkarzem stulecia, zmarł w miniony czwartek na raka płuc. Holender miał 68 lat.

 

Oddanie hołdu legendarnemu zawodnikowi i trenerowi "Blaugrany" to nie jedyna motywacja Katalończyków, którzy prowadzą w tabeli ekstraklasy z 76 punktami. Mają dziewięć przewagi nad wiceliderem Atletico Madryt i 10 nad Realem. Są niepokonani od 39 meczów, licząc wszystkie rozgrywki.

 

W poprzednim starciu z odwiecznym rywalem, w listopadzie 2015 roku, Barcelona nie dała "Królewskim" szans, pokonując go na wyjeździe 4:0. Wówczas do pełni sił po kontuzji powracał Argentyńczyk Lionel Messi - najlepszy strzelec w historii Gran Derbi (21 goli), który na boisko wszedł dopiero w drugiej połowie.

 

- El Clasico to za każdym razem inny mecz. Chcemy wygrać nie patrząc na to, co się działo wcześniej. Mamy chęci i entuzjazm, żeby zakończyć sezon w najlepszy możliwy sposób. Oba zespoły znają się bardzo dobrze i mam nadzieję, że kibice zobaczą dobre widowisko - dodał Iniesta.

 

Półtora miesiąca po spotkaniu w Madrycie pracę stracił szkoleniowiec Realu Rafael Benitez, a zastąpił go Zidane. Francuz zadebiutuje w El Clasico w roli trenera, ale grał w nim wcześniej jako zawodnik "Królewskich". Jego podopieczni już zapowiedzieli, że pomimo różnicy punktowej w tabeli, nie zamierzają odpuszczać.

 

- Zostawimy duszę na boisku - obiecał Brazylijczyk Casemiro.

 

- Wszystko jest w futbolu możliwe. Wiemy, że jesteśmy 10 punktów za nimi, więc musimy walczyć do samego końca. Tytuł jeszcze się nam nie wymknął i kto wie, co się wydarzy, jeśli w sobotę wygramy. Musimy atakować Barcelonę i wykorzystać jej słabości - dodał Walijczyk Gareth Bale.

 

Jedną z takich "słabości" będzie prawdopodobnie brak kontuzjowanego obrońcy Jeremy'ego Mathieu. Francuz doznał urazu w drugiej połowie towarzyskiego meczu "Trójkolorowych" z Rosją (4:2), zaledwie osiem minut po wejściu na boisko. Na razie nie wiadomo dokładnie, jak długo będzie pauzował, ale hiszpańska "Marca" poinformowała, że w El Clasico go zabraknie.

 

"Królewscy" także uczczą pamięć Cruyffa

 

Bale zapowiedział, że również zamierza uczcić pamięć Cruyffa.

 

- To legenda Barcelony, ale cały świat go szanuje jako piłkarza i jako człowieka. W sobotę oddamy mu hołd wszyscy, nie bez powodu - podkreślił.

Starcie na Camp Nou rozpocznie się o godzinie 20.30. Będą mu towarzyszyły wzmożone środki bezpieczeństwa, w związku z niedawnym zamachem terrorystycznym w Brukseli. Kibiców poproszono o wcześniejsze przybycie na stadion, aby zdążyć z kontrolami.

 

Gran Derbi odbędą się po raz 232. w historii. Dotychczas Real odniósł 92 zwycięstwa, Barcelona - o jedno mniej, a 48 razy padł wynik remisowy. W ekstraklasie zespoły spotkały się 171 razy i w tych rozgrywkach statystyki przedstawiają się również korzystniej dla "Królewskich" - 71 wygranych, 32 remisy i 68 porażek.

 

El Clasico w statystyce

 

Po 30 kolejkach Barcelona ma 76 punktów i jest liderem tabeli. Ma 10 punktów przewagi nad Realem, który jest dopiero trzeci, punkt za lokalnym rywalem - Atletico.

 

Obie jedenastki po raz pierwszy spotkały się 13 maja 1902 roku w turnieju o Puchar Koronacji, którego kontynuatorem jest Puchar Króla. W Madrycie lepsi byli goście, którzy wygrali 3:1.

 

Real z Barceloną rywalizowały do tej pory w pięciu różnych rozgrywkach. W lidze hiszpańskiej zmierzyły się dotychczas 171 razy. "Królewscy" wygrali 71 spotkań, rywale - 68, a remis zanotowano 32-krotnie. Bilans bramek: 278-272.

 

Z 34 meczów w Pucharze Króla ekipa z Madrytu wygrała 12, remis padł siedem razy, a "Duma Katalonii" była górą 15-krotnie. Bramki: 66-65 na korzyść Barcelony.

 

O Superpuchar Hiszpanii obie drużyny rywalizowały 12 razy. Real wygrał sześć spotkań, cztery przegrał, a dwa zakończyły się remisem. Bramki: 25-17 na korzyść "Królewskich".

 

Z sześciu spotkań w Pucharze Ligi stołeczny zespół nie wygrał żadnego, cztery zremisował, a w dwóch zwyciężyli barcelończycy, którzy mają korzystny bilans bramek: 13-8.

 

Ośmiokrotnie zmierzyły się też te dwa kluby w europejskich pucharach. Trzy wygrane ma w dorobku Real, dwie Barcelona, a trzy pozostałe konfrontacje nie zostały rozstrzygnięte. Bramki: 13-10 na korzyść stołecznej ekipy.

 

Łączny bilans 231 meczów: 92 wygrane zespołu z Madrytu, 91 - "Barcy" i 48 remisów. Bramki: 389-378 na korzyść Realu.

 

PAP