- Moje doświadczenie samorządowe pokazuje, że jest to na prawdę margines (osoby, które wydałyby pieniądze na używki - przyp. red.) i jakiś promil społeczeństwa, bo czasami 0,5 proc, a czasem 0,1 proc. - stwierdził Kowalczyk w programie "Graffiti".

 

- A te rodziny które rzeczywiście wymagają specjalnego nadzoru, są już monitorowane przez opiekę społeczną. W ustawie jest zresztą artykuł, który zezwala służbom socjalnym na niewypłacanie gotówki, gdyby się tak zdarzyło - dodał.

 

Na pytanie, czy lepszym rozwiązaniem nie byłoby przyznawanie np. bonów, Kowalczyk odpowiedział z kolei, że "oczywiście można byłoby bardzo skomplikować ten system, ale wówczas do niczego by to nie doprowadziło".

 

Ludzie pracują za "żenujące stawki"

 

Kowalczyk odniósł się również do prognoz, według których wprowadzenie przez PiS minimalnej stawki godzinowej 12 zł może przyczynić się m.in. do utraty pracy przez ok. 100 tys. ochroniarzy.

 

- Jeśli pracują za 8 zł, to będą pracować za 12 zł. Trzeba powiedzieć jasno, że pracowanie za kilka złotych na godzinę jest po prostu nieuczciwe i nie w porządku - powiedział.

 

- Znamy wiele przypadków, gdy firmy pośredniczące zatrudniają ludzi na stawkę 5 zł. Proszę sobie wyobrazić taką wypłatę za cały miesiąc. To naprawdę są żenujące stawki - przyznał.

 

"Trybunał Konstytucyjny nie jest od pisania ustaw"

 

Przewodniczący komitetu stałego rady ministrów poinformował ponadto, że rząd chciałby, aby "do końca listopada 2016 roku wprowadzona została ustawa dot. kwoty wolnej od podatku, a od 1 stycznia 2017 roku zaczęła ona faktycznie obowiązywać". - Sposób wprowadzenia nie jest jeszcze do końca określony - przyznał.

 

- Odniósł się również do opinii Trybunału Konstytucyjnego nt. kwoty wolnej od podatku. - Trybunał wyznaczył, że powinna być ona mniej więcej na wysokości 6,5 tys. zł. To był w ogóle dziwny wyrok, ponieważ po raz pierwszy trybunał pisze ustawę. Dziwne jest też to, że zrobił to zaraz po wyborach. Czemu nie przed wyborami? - pytał Kowalczyk.

 

- Wyrok Trybunału jest słuszny, ale nie powinien on sugerować konkretnej kwoty. Trybunał nie jest od pisania ustaw - podsumował.

 

Polsat News