Sędzia Trybunału ONZ ds. zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii uznał, że prokuratura nie przedstawiła przekonujących dowodów w żadnych z dziewięciu punktów oskarżenia.

 

- Vojislav Szeszelj jest teraz wolnym człowiekiem - ogłosił przewodniczący składu sędziowskiego Jean-Claude Antonetti.

 

Prokuratorzy zarzucali Szeszeljowi zorganizowanie "zbrodniczego przedsięwzięcia" wspólnie z ówczesnym prezydentem Slobodanem Miloszeviciem i przywódcą Serbów bośniackich Radovanem Karadżiciem. Jednak według trybunału ONZ ds. zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii oskarżenie nie wykazało dostatecznych dowodów na istnienie "wspólnego zbrodniczego przedsięwzięcia" ani na to, że celem porozumienia było dokonanie zbrodni, a nie obrona Serbów i zachowanie Jugosławii. W uzasadnieniu wyroku, który w trzyosobowym składzie sędziowskim zapadł niejednomyślnie, podkreślono, że idea stworzenia Wielkiej Serbii poprzez połączenie uważanych za serbskie terytoriów w Chorwacji oraz Bośni i Hercegowinie była "celem politycznym", a nie przestępczym planem, jak chcieli prokuratorzy.

 

 

Sędziowie uznali m.in., że słowa z przemowy Szeszelja do jego żołnierzy: "Żaden ustasza (pogardliwe określenie dla Chorwatów nawiązujące do chorwackich faszystów - PAP) nie może opuścić Vukovaru żywy" - zostały wygłoszone "w kontekście konfliktu" i dlatego nie można wykluczyć, że "miały na celu podniesienie morale jego żołnierzy, a nie nawoływanie ich do zabicia wszystkich".

 

Szeszelj: to jedyny możliwy werdykt

 

Były wicepremier Serbii i przywódca skrajnych nacjonalistów Vojislav Szeszelj oświadczył w czwartek, że trybunał ONZ podjął jedyną możliwą decyzję, uniewinniając go od wszystkich zarzutów, w tym zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości.

 

- Tym razem, po tak licznych procesach niewinnych Serbów, sędziowie (...) wydali jedyny możliwy werdykt - powiedział polityk na konferencji prasowej w Belgradzie, zwołanej krótko po ogłoszeniu wyroku.

 

Szeszelj dodał, że wcześniej złożył pozew przeciw sądzącemu go trybunałowi ONZ ds. zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii, domagając się 12 mln euro zadośćuczynienia za "całe cierpienie, którego doświadczył". Nie wykluczył, że teraz być może zwróci się o dodatkowe 2 mln euro.

 

Ofiary zbrodni Szeszelja są rozczarowane wyrokiem uniewinniającym dla niego - przekazała prokuratura haskiego trybunału.

 

Premier Chorwacji: haniebny wyrok

 

Tihomir Oreszković chorwacki premier nazwał "haniebnym" ogłoszony w czwartek wyrok uniewinniający dla serbskiego ultranacjonalisty Vojislava Szeszelja, oskarżonego o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości z czasów wojny na Bałkanach w latach 90. - Uniewinnienie serbskiego polityka to porażka sądzącego go trybunału ONZ ds. zbrodni w dawnej Jugosławii - powiedział Oreszković.

 

Zdaniem haskiego trybunału prokuratura nie przedstawiła przekonujących dowodów w żadnym z dziewięciu punktów oskarżenia.

 

PAP