- Przed wakacjami zdążymy z jednym, a jesienią z drugim pakietem - uproszczeń dla przedsiębiorstw i zmniejszenia obciążeń biurokratycznych, zarówno w obszarze płatności, płynności, sądownictwa, należności, rejestrowania firmy, wyrejestrowania firmy - powiedział Mateusz Morawiecki, przedstawiając posłom priorytety działania Ministerstwa Rozwoju oraz główne cele polityki gospodarczej rządu.

 

- Mogę obiecać, że przed wakacjami na pewno będziemy się starali taki pakiet zaproponować i po wakacjach drugi, tak żeby w tym roku były takie dwa duże uderzenia antybiurokratyczne – zapewnił.

 

Nowe regulacje zamówień publicznych

 

Mateusz Morawiecki zapowiedział też nowe prawo zamówień publicznych. Powołał się w tym kontekście na przykład Niemiec. - W Niemczech w zamówieniach publicznych w budownictwie, w budowie dróg 90 proc. przetargów wygrywają firmy niemieckie. W Polsce w poprzedniej perspektywie (wydatków unijnych – red.) było odwrotnie, a te polskie firmy, które wygrywały, te największe polskie firmy są dziś w potężnych tarapatach, żeby nie powiedzieć jeszcze bardziej dosadnie - stwierdził.

 

Wśród planowanych zmian wicepremier wymienił również m.in. odejście od kryterium najniższej ceny i skonstruowanie nowego prawa tak, żeby małe i średnie firmy miały możliwość większego udziału w zamówieniach publicznych.

 

Przez posłów był pytany m.in. o zagrożenia dla deficytu sektora finansów publicznych wynikające z planowanych przez rząd reform.  - Procedura nadmiernego deficytu jest bardzo ważna i nie chcemy w nią wpaść z powrotem. Dlatego cieszę się z tego, co mówi minister finansów, że dba o tę granicę 3 proc. W tym roku to ma być 2,8 proc. Myślę, że spokojnie utrzymamy się w tej granicy. W przyszłym roku ma to być też poniżej 3 proc. – ocenił Mateusz Morawiecki.

 

PAP