Darmowy bilet będzie przysługiwał uczniom wyłącznie w trakcie roku szkolnego - od września do czerwca, z wyłączeniem dwóch miesięcy wakacji.

 

Za wprowadzeniem darmowej komunikacji opowiedziało się 25 radnych z klubów PiS oraz "prezydenckiego" Przyjaznego Krakowa. Przeciw było 2 radnych PO, 11 radnych Platformy wstrzymało się od głosu.

 

Gimnazjaliści za darmo nie pojadą

 

Radny PO Dominik Jaśkowiec proponował wprowadzenie taniego biletu rocznego - za 20 zł - dla uczniów szkół podstawowych oraz gimnazjów. - Szkoły podstawowe leżą zazwyczaj blisko miejsca zamieszkania, rzadko rodzice posyłają dzieci do innych szkół niż rejonowe. To gimnazjaliści muszą dojeżdżać dalej i dlatego proponuję dojazd za symboliczną opłatę 20 zł nie tylko dla uczniów podstawówek, ale też gimnazjów - argumentował. Jego propozycja nie uzyskała jednak poparcia.

 

- Zgadzamy się, że z darmowych przejazdów powinny korzystać uczniowie gimnazjów, a potem i liceów, ale nie ma na to w tym roku pieniędzy w budżecie miasta. W przyszłym roku nasz klub wystąpi z projektem rozszerzenia darmowej komunikacji także dla gimnazjalistów - zapowiedział radny PiS Adam Kalita.

 

Koszt 2,7 mln zł

 

Przewodniczący klubu radnych PiS Włodzimierz Pietrus przypomniał, że kwota 2,7 mln zł została już zapisana w budżecie Krakowa 2016.  - Wprowadzenie bezpłatnych przejazdów dla uczniów szkół podstawowych może spowodować, że będą towarzyszyć im opiekunowie. Może się okazać, że łatwiej będzie jechać tramwajem niż samochodem. Ten projekt wpisuje się także w naszą politykę prorodzinną - stwierdził Pietrus.

 
Radni Platformy zarzucali PiS populizm; podkreślali, że wprowadzenie darmowych biletów dla tak małej grupy korzystających obecnie z komunikacji, nie jest rozwiązaniem problemu. Ostrzegli, że bardzo szybko konieczne mogą być podwyżki cen biletów MPK, a Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu będzie mieć kłopoty z odliczeniem VAT od usług transportowych.

 

Wpływy roczne ze sprzedaży biletów w Krakowie są szacowane na 275 mln zł. Utrzymanie komunikacji miejskiej kosztuje ok. 430 mln zł. Do szkół podstawowych chodzi 42 tys. dzieci. Zakładając, że każde będzie korzystać z biletów wyliczono, że wprowadzenie darmowych przejazdów będzie kosztowało budżet miasta właśnie 2,7 mln zł zł rocznie.

 

PAP