- Jeszcze dziś marszałek Sejmu może ogłosić listę osób zaproszonych na spotkanie liderów partii - zapowiedział Suski. - Sejmowe spotkanie to inicjatywa Jarosława Kaczyńskiego, który zaproponował swoiste zawieszenie broni - przypomniał poseł.

 
Gośc Polsat News zauważył jednak w rozmowie z Beatą Cholewińską, że "spotkanie i szukanie kompromisu to jeszcze nie kompromis".

 
-  Cieszymy się, że opozycja chce się spotkać bez warunków wstępnych - powiedział Suski. Dodał, że takim warunkiem było do tej pory opublikowanie "decyzji sedziów Trybunału Konstytucyjnego".

 
Pytany czy jest szansa na jakieś porozumienie stwierdził, że "opozycja zrozumiała, patrząc na spadek notowań, że dotychczasowa strategia jest błędna". Jak dodał, "brak porozumienia i skargi do instytucji miedzynarodowych to nie jest dobra metoda na odbudowanie pozycji po 8 latach fatalnych rządów".

 

Stwierdził, że być może gotowość do kompromisu dotychczas stawiających warunki wynika z opinii Komisji Weneckiej, która uznała obie strony za winne kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego

 
O wizycie prezydenta Andrzeja Dudy w USA

 

Suski był też pytany o to, że na szczycie nuklearnym w Waszyngtonie nie dojdzie do spotkania Andrzeja Dudy z Barackiem Obamą. - Gdyby doszło do spotkania byłoby bardzo dobrze - powiedział. Zauważył jednak, że na szczycie bedzie obecnych kilkudziesięciu przewódców.  - Gdyby Obama chciał się z nimi spotkać pewnie by mu zabrakło czasu na uczestniczenie w obradach. - stwierdził.

  

- Być może to trauma po spotkaniu z prezydentem Komorowskim, który pouczał prezydenta Obamę, że należy pilnować żony i prezydent Obama obawia się, że kolejny prezydent go będzie pouczał - zażartował też Suski

 
Nazwał nadinterpretacją stwierdzenie, że cała sytuacja może być wynikiem listu amerykańskich senatorów. -Prezydent Holland i Angela Merkel też się nie spotykają i to też jest reakcja na ten list? - zapytał  gość Polsat News.