Wszystko wydarzyło się podczas programu "Tak jestem sławny" transmitowanego w telewizji MBC's Misr Channel. Chociaż dziennikarka (Mona al-Sharqawi) przyjęła obuwie gwiazdy z uśmiechem i podziękowała, tysiące Egipcjan poczuło się urażonych.

 

Internet głośno i zdecydowanie protestuje

 

"To obrzydliwe. Zarobił tysiące dolarów, a na koniec ofiarował buty. I jeszcze głupia dziennikarka się ucieszyła" - napisała jedna z internautek, Sala77ar7ash. "Nazwa Egipt to coś znacznie większego niż buty Messiego. Nasz kraj został znieważony" - dodał użytkownik sulimanahmad670.

 

W wielu krajach muzułmańskich pokazanie komuś podeszwy traktowane jest jako obraźliwe. W języku arabskim funkcjonuje także sformułowanie "uderzyć kogoś z buta". Z wcieleniem takiego zachowania w życie zderzył się np. były prezydent Stanów Zjednoczonych. George W. Bush.

 

Bush zaatakowany został podczas konferencji prasowej w Bagdadzie w 2008 roku, gdy iracki dziennikarz Muntasir al- Zaydi rzucił w głowę państwa USA najpierw jednym, a potem drugim ze swoich butów.

 

"To największa zniewaga w czasie 7 tysięcy lat historii Egiptu!"

 

Jak zakończy się cała sprawa  i czy Egipcjanie wymuszą na telewizji zwrócenie butów gwieździe światowego futbolu? Na razie ostro zareagował jeden z egipskich prezenterów, który w programie "Ekskluzywny" zdjął swoje obuwie i prezentując je do kamery dodał: "W czasie 7 tysięcy lat swojej historii Egipt nigdy nie został tak upokorzony! To moje buty Messi. Przekazuje je Argentynie".

 

 

polsatnews.pl, bbc.com, marca.es