13:57

 

Porywacz samolotu był Egipcjaninem. Prosił o spotkanie z przywódcami UE i domagał się lotu na inne lotniska. Zostanie on przesłuchany przez służby, by ustalić prawdziwy motyw porwania - poinformował egipski premier Sherif Ismail.

 

Wcześniej szef MSZ Cypru przekazał, że porywacz jest "niestabilny psychicznie".

 

13:46

 

Porywacz został aresztowany, "to koniec" - poinformowało MSZ Cypru na Twitterze. Mężczyzna wyszedł z samolotu z podniesionymi rękoma. Wcześniej ostatni zakładnicy opuścili Airbusa.

 

Jeden z pasażerów zrobił sobie "selfie" z porywaczem.

 

 

13:40

 

Jeszcze 3 osoby opuściły porwanego Airbusa - według cypryjskiej tv.

 

13:34

 

Pięć osób opuściło samolot - wynika z transmisji telewizji cypryjskiej. Jedna z nich uciekła przez okno w kokpicie, a pozostałe zeszły po schodach wyjścia.

 

13:15

 

Porwanie samolotu nie wydaje się związane z terroryzmem. Porywacz wydaje się "niestabilny w sensie psychologicznym". Motywy jego działania są nadal niejasne. Prawdopodbnie ma egipskie obywatelstwo, a negocjacje z nim trwają - to najnowsze informacje przekazane przez przedstawiciela cypryjskiego MSZ.

 

12:47

 

Według wcześniejszych doniesień porywacz samolotu chciał dotrzeć do swojej byłej żony, mieszkającej na Cyprze.

 

Podczas konferencji na temat uprowadzenia egipskiego Airbusa prezydent Cypru Nicos Anastasiades został zapytany przez dziennikarkę, czy "chodziło o kobietę".

 

Odpowiedział, śmiejąc się, że "zawsze chodzi o kobietę".

 

 

Z lotniska w Kairze nie wystartował samolot mający lecieć do Nowego Jorku. Wynika to z obaw o bezpieczeństwo lotu, związane z uprowadzeniem egipskiego Airbusa – poinformowały służby bezpieczeństwa agencję Reutera.

 

12:19

 

Rzecznik egipskiego prezydenta powiedział stacji CNN, że porywacz ma egipskie obywatelstwo i nazywa się Seif El Din Mustafa. Wcześniej mówił o obywatelu amerykańsko-egipskim, który nazywał się inaczej.

 

Informację potwierdziło na Twitterze cypryjskie MSZ.

 

  

12:09

 

Porywacz domaga się uwolnienia kobiet przetrzymywanych w egipskich więzieniach - informuje cypryjska telewizja. Nie podano, o ile osób chodzi. Wcześniej rzecznik cypryjskiego ministerstwa transportu informował, że porywacz chciał dotrzeć do swojej byłej żony, mieszkającej na Cyprze.

 

11:35

 

Na pokładzie porwanego Airbusa zostało 7 osób, w tym 3 pasażerów - powiedział minister lotnictwa Egiptu na konferencji prasowej. Władze kraju wysłały na Cypr samolot, który ma przetransportować do Egiptu uwolnionych pasażerów porwanego lotu.

 

Według ministra porywacz nie wyraził na razie konkretnych żądań. Szef resortu odmówił podania nazwiska mężczyzny. Nie podał też danych o narodowości pasażerów wciąż przetrzymywanych w Airbusie.

 

Tymczasem lotnisko w Larnace zostało zamknięte dla lotów - żadne samoloty nie startują, ani nie lądują.

 

11:15

 

Informację, że mężczyzna porwał samolot bo chciał dotrzeć do swojej byłej żony - mieszkanki Cypru, potwierdził rzecznik cypryjskiego ministerstwa transportu stacji CNN.

 

Porywacz ma podwójne obywatelstwo: egipskie i amerykańskie - powiedział CNN rzecznik egipskiego prezydenta.

 

 


Przedstawiciel Uniwersytetu w Aleksandrii zdementował wcześniejsze doniesienia o tym, że porywacz jest profesorem uniwersytetu. Wykładowca miał być za to jednym z pasażerów lotu. Przedstawiciel placówki dodał, że rozmawiał z profesorem, który potwierdził, że leciał porwanym samolotem.

 

11:05

 

Na pokładzie samolotu znajdowało się 8 Amerykanów, 4 Brytyjczyków, 2 Belgów, 1 Włoch, 4 Duńczyków i 30 Egipcjan – wynika z informacji uzyskanych przez korespondentkę BBC w Kairze. Jak na razie nie jest jasne, czy na pokładzie Airbusa egipskich linii lotniczych zostali jeszcze pasażerowie czy tylko członkowie załogi.

 

11:01

 

Agencja AFP poinformowała, że samolot opuściło 5 osób w strojach załogi.

 

Była żona porywacza jest w drodze na lotnisko - wynika z informacji cypryjskiej policji i władz. Mężczyzna, profesor weterynarii egipskiego uniwersytetu, miał zażądać kontaktu ze swoją byłą żoną, mieszkanką Cypru - informowała wcześniej cypryjska telewizja.

 

10:45


Samolot opuściło kolejnych 4-5 pasażerów - donosi cypryjska telewizja. Nie jest jasne, ile w sumie osób nadal pozostaje w Airbusie. Według wcześniejszych doniesień na pokładzie pozostało 4 pasażerów i 7 członków załogi. Około 49 pasażerów samolot już opuściło, wskutek negocjacji podjętych z porywaczem.

 

Prezydent Cypru Nicos Anastasiades powiedział dziennikarzom, że uprowadzenie samolotu "nie ma nic wspólnego z terroryzmem".

 

10:42

 

Porywacz to  Ibrahim Abdel Tawwab Samaha, profesor weterynarii na Uniwersytecie w Aleksandrii - podała agencja Reutera.

 

Wcześniej brytyjska telewizja Sky News poinformowała, powołując się na cypryjską prasę, że mężczyzna poprosił o azyl polityczny i przydzielenie mu tłumacza.

 

10:30

 

Kolejni pasażerowie opuścili samolot - informuje cypryjska państwowa telewizja.

 

10:24

 

Na pokładzie Airbusa 320, który został przez porywacza zmuszony do lądowanie w Larnace nadal pozostaje 4 pasażerów. Mają obywatelstwo inne niż egipskie, wynika z najnowszych informacji. Według Euronews mogą to być Brytyjczycy. Przetrzymywana jest również załoga.


Prezydent Cypru Nicos Anastasiades powiedział dziennikarzom, że "wygląda na to, że przynajmniej 49 pasażerów zostało uwolnionych; to wszystko co mam na razie do powiedzenia".


Tymczasem na wieść o porwaniu samolotu izraelskie lotnictwo wojskowe zostało postawione w stan gotowości – podały źródła wojskowe w kraju.

 

Cypryjskie media podaly również, że porywacz domaga się azylu na wyspie.

 

10:08

 

Była żona porywacza, który ma egipskie obywatelstwo, mieszka na Cyprze – podały wcześniej cypryjskie media.


Według jednego ze świadków porywacz miał na płytę lotniska wyrzucić napisany po arabsku list, w którym domaga się doprowadzenia do swojej byłej żony.

 

9:52

 

Według najnowszych doniesień na pokładzie porwanego Airbusa znajdowało się 60 osób, w tym 7 członków załogi - informują egipskie i cypryjskie źródła rządowe.

 

Na pokładzie nadal pozostają 4 osoby i członkowie załogi.

 

Pilot samolotu, Omar al-Gammal, poinformował władze, że do lądowania na Cyprze zmusił go mężczyzna wyposażony w pas z ładunkiem wybuchowym. Jednak informacji o bombie nie potwierdziło cypryjskie MSZ.

 

Według egipskich mediów porywacz nazywa się Ibrahim Samaha i ma obywatelstwo Egiptu.

 

Na pokładzie samolotu miało znajdować się 8 Brytyjczyków i 10 Amerykanów - podały służby bezpieczeństwa portu lotniczego w Aleksandrii, skąd porwany Airbus wystartował. Nie wiadomo, jakie obywatelstwo ma 5 nadal pozostających na pokładzie pasażerów.

 

Na zdjęciu poniżej - na pokład samolotu wchodzi przedstawiciel cypryjskich władz.

9:50


Mężczyzna, który uprowadził samolot mógł kierowac się motywami osobistymi. Na Cyprze mieszka jego była żona - podała lokalna telewizja.

 

9:45

 

Porywacz ma egipskie obywatelstwo - poinformowała państowa egipska agencja prasowa.

 

9:43

 

Na pokładzie nadal jest 15-20 osób - podało cypryjskie MSZ.

 

Resort sądzi, że na pokładzie uprowadzonego samolotu znajduje się jeden porywacz. Ministerstwo nie potwierdziło doniesień mediów, że napastnik miał na sobie pas z ładunkami wybuchowymi.

 

 

 

 

Airbus 320 egipskich linii lotniczych leciał z Aleksandrii do Kairu. Samolot wylądował na cypryjskim lotnisku w Larnace.

 

Egipskie linie lotnicze EgyptAir podały, że wskutek przeprowadzonych negocjacji na pokładzie samolotu zostało 4 pasażerów i członkowie załogi.

 

Informacji o pasie z ładunkami wybuchowymi nie potwierdził cypryjski MSZ.

 

Reuters, PAP