Zdjęcia pochodzą z VI pakietu materiałów zabezpieczonych 16 lutego w domu Marii Kiszczak. Ich pokazanie będzie możliwe dzięki temu, że 21 marca Naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie, na podstawie postanowienia prokuratora IPN, przekazał Prezesowi Instytutu Pamięci Narodowej tę partię dokumentów.

 

Opublikowana przez IPN lista materiałów zdjęciowych została podzielona na 33 części. Wśród zdjęć są m.in. dokumentujące poufne spotkania w willi MSW przy ulicy Zawrat w Warszawie gen. Czesława Kiszczaka z Lechem Wałęsą (31 sierpnia 1988 r. i 15 września 1988 r.), zdjęcia z ośrodka konferencyjnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Magdalence pod Warszawą podczas rozmów przedstawicieli władz państwowych z delegacją opozycji (styczeń-kwiecień 1989 r.), a także 213 fotografii z obrad Okrągłego Stołu i podczas przerwy obiadowej.

 

W archiwum, zabezpieczonym w domu wdowy po Kiszczaku, znajdowały się i będą pokazane przez IPN także zdjęcia generała dokumentujące jego karierę zawodową. Jak poinformował Instytut, zdjęcia przedstawiają m.in.: Czesława Kiszczaka podczas szkoleń wojskowych, wystąpień publicznych, spotkań służbowych oraz wizyt zagranicznych. W sumie udostępnione zostaną 32 fotografie.

 

Poza tym IPN pokaże czarno-biały materiał zdjęciowy prawdopodobnie dokumentujący listopadową wizytę delegacji radzieckiej z 1968 r. w Poroninie, Gdańsku i w KL Auschwitz-Birkenau.

 

Ustawa o IPN w Sejmie

 

W środę, 30 marca, Sejm zajmie się projektem ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Dokument zakłada m.in. likwidację zbioru zastrzeżonego oraz rozszerza zakres czasowy badań IPN, co - jak podkreślał przedstawiciel wnioskodawców poseł Arkadiusz Mularczyk z PiS - da Instytutowi „możliwość prowadzenia ekshumacji nie tylko wobec ofiar II wojny światowej” i okresu tuż po niej.

 

Nowelizacja przewiduje też zmianę trybu wyboru prezesa Instytutu. Miałby tego dokonywać Sejm za zgodą Senatu, po zasięgnięciu opinii Kolegium IPN. Wśród wymogów, jakie musiałby spełniać prezes, jest m.in. posiadanie stopnia naukowego co najmniej doktora i brak skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne ścigane z urzędu. Obecną Radę miałoby zastapić  Kolegium, złożone z dziewięciu naukowców powoływanych przez Sejm, Senat i prezydenta.

 

Projekt przewiduje też m.in. nowy mechanizm prowadzenia poszukiwań szczątków osób, które straciły życie walcząc z totalitaryzmem. - Wprowadzamy możliwość prowadzenia tych prac w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania karnego. W przypadku odnalezienia szczątków ofiar w każdym postępowaniu będzie prowadzone śledztwo przez prokuratora Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu - zapowiadał Mularczyk.

 

polsatnews.pl, PAP