Do zdarzenia doszło w Bytomiu w kamienicy przy ulicy Kossaka. Napastnik był zamaskowany. Krzyk kobiety uslyszał jeden z sąsiadów i to on wezwal policję.

 

- Nie wiemy, jakby to zdarzenie wyglądało dalej, gdyby nie został spłoszony i uciekł – powiedział asp. Tomasz Boborek z bytomskiej policji.

 

Na razie nieznane są motywy napaści. Stan kobiety nie pozwala na jej przesłuchanie. Sprawę wstępnie zakwalifikowano jako atak z uszkodzeniem ciała. Za ten czyn sprawcy grozi do 5 lat więzienia.

 

Polsat News