- Wpływ na liczbę wypadków miała ładna pogoda, przez którą wielu kierowców jechało szybciej nie biorąc pod uwagę, że warunki były jedynie dobre. Poranki są chłodne i w wielu miejscach może być ślisko - zauważył Dawid Marciniak z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji.

 

Przestrzegł, że nie będzie żadnej pobłażliwości dla pijanych kierowców. Od maja ubiegłego roku obowiązują zaostrzone kary dla tych, którzy zdecydują się na jazdę "na podwójnym gazie".

 

Wysokie kary za jazdę po alkoholu. Nawet 2 lata więzienia

 

Niezależnie od orzeczonej kary (gdy zawartość alkoholu we krwi kierowcy wynosi od 0,2 do 0,5 promila - grozi im zakaz prowadzenia pojazdów i m.in. do 30 dni aresztu; jeśli stężenie alkoholu przekracza 0,5 promila, kierowcy grozi do 2 lat więzienia) sąd ma obligatoryjnie orzekać świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 5 tys. zł - w przypadku osoby po raz pierwszy dopuszczającej się tego czynu oraz nie mniejszej niż 10 tys. zł, gdy osoba po raz kolejny kierowała pojazdem w stanie nietrzeźwości.

 

Policjanci zwracają uwagę, że wiele z zatrzymanych kierowców alkohol piło poprzedniego dnia i nie zdawało sobie sprawy o promilach we krwi. - Jeśli nie mamy pewności czy jechać, zawsze można bezpłatnie sprawdzić stan trzeźwości na każdym komisariacie policji - zaznaczył Marciniak.

 

Najwięcej wypadków na ostatnich kilometrach podróży

 

Jak co roku w okresie Świąt Wielkanocnych na drogach jest więcej policyjnych patroli, a policjanci  m.in. kontrolują prędkość z jaką jadą kierowcy, ich trzeźwość i stan techniczny aut. Z danych policji wynika, że do najtragiczniejszych wypadków dochodzi często na ostatnich kilometrach przed celem podróży.

 

Przyczyną wypadków może też być zmęczenie kierowcy. Dlatego - jak podkreślają funkcjonariusze - kierowca powinien brać to pod uwagę już w momencie, gdy siada za kierownicą.

 

Możliwość utracenia prawa jazdy za przekroczenie prędkości

 

Ci, którzy jeżdżą brawurowo powinni też pamiętać, że za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym traci się prawo jazdy. Obowiązuje też zapis, który daje policji możliwość odebrania prawa jazdy za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego. Policja występuje wtedy do sądu o czasowe odebranie kierowcy prawa jazdy.

 

W jakich sytuacjach? Przykładowo, kiedy kierowca wyprzedza na trzeciego, wpycha się pomiędzy inne pojazdy, kiedy zmusza inny pojazd, żeby zjechał na pobocze lub kiedy wymija auto, które zatrzymało się przed przejściem, żeby przepuścić pieszego.

 

PAP/Polsat News