- Kobieta stwierdziła, że w telefonie mężczyzny siedzącego obok niej, zobaczyła wiadomości związane z państwem islamskim - powiedział rzecznik austriackiego MSW, Karl-Heinz Grundback. Pasażerka bała się, że i ona, i inni lecący do Londynu, staną się ofiarami ataku islamskich ekstremistów. Dlatego zaalarmowała personel pokładowy.

 

Na reakcję pracowników linii EasyJet nie trzeba było długo czekać. Start samolotu wstrzymano, pasażerów wyproszono z pokładu, a ich bagaże zostały wzięte do kolejnej kontroli.

 

- Nic niepokojącego nie znaleziono. Po jakimś czasie samolot wystartowal, ale bez kobiety, która wszczęła alarm i mężczyzny, który wzbudził jej podejrzenia - dodał Karl-Heinz Grundback.

 

Rzecznik dodał, że mężczyzna jest obywatelem Iraku. Pochodzenie kobiety nie zostało ujawnione.

 

The Local