Przed uroczystością bił dzwon "Zygmunt".


Metropolita krakowski nawiązał do jubileuszu 1050-lecia chrztu Polski. - Od tysiąca pięćdziesięciu lat Ewangelia Jezusa Chrystusa dociera do umysłów i serc ludzi zamieszkujących naszą ziemię i nawet nie możemy sobie wyobrazić, jak bez tego wydarzenia wyglądałyby nasze dzieje, nasze losy, nasze życie - mówił kard. Dziwisz.


- Pomimo wszystkich naszych słabości i niewierności, naszą polską tożsamość kształtowała i nadal kształtuje Ewangelia jako fundament naszego życia osobistego, rodzinnego i społecznego, jako zbiór wartości pomagających nam żyć mądrze, sprawiedliwie i sensownie - podkreślił.


Kardynał powiedział, że dzięki Kościołowi należymy do wielkiej wspólnoty, ogarniającej wszystkie narody i kultury.


- To przecież Kościół - pomimo napięć i konfliktów panujących w świecie - wnosi ogromny wkład w umacnianie harmonijnego życia narodów, w braterstwo ludów, w poszanowanie godności człowieka. Kościół jest darem zmartwychwstałego Pana dla podzielonego przez grzech świata. Kościół jest dobrem, które należy chronić - zaznaczył metropolita krakowski.

 

Dodał, że jest to zadanie dla katolików, zaznaczając, że "każdy nasz grzech osłabia Kościół, a każdy nasz dobry czyn, każde nasze świadectwo miłości i świętości przemawia najlepiej do tych, którzy Chrystusa nie znają, albo znają Go w niewystarczającym stopniu".

 

Metropolita krakowski wzywał do miłosierdzia, które jak zauważył "zdolne jest otworzyć zamknięte serca, przerwać krąg uprzedzeń, niechęci i otwartej wrogości". Apelował o przyjęcie młodzieży, która w lipcu przyjedzie na spotkanie z papieżem Franciszkiem podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

 

PAP