Ostatni raz widziano ich w ubiegły wtorek kiedy odprowadzali na lotnisko matkę Stephanie. Według jednego z członków rodzin bomba wybuchła, kiedy obserwowali, jak kobieta przechodzi przez kontrolę osobistą i bagażu podręcznego. Matka Stephanie Shults przeżyła atak.

 

Według jednego z członków rodzin, podłożona przez terrorystów bomba wybuchła, kiedy obserwowali jak przechodzi ona przez kontrolę osobistą i bagażu podręcznego.

 

Przedstawiciel Departamentu Stanu USA odmówił skomentowania tych informacji.

 

 

Rodzina zabitych nie kryje oburzenia w związku z pomyłką jednego z belgijskich pracowników socjalnych. Osoba ta zatelefonowała dzień po ataku do bliskich małżeństwa i poinformowała, że para przeżyła zamach. Amerykanie mieli trafić do jednego ze szpitali. Po kilku godzinach okazało się jednak, że to nieprawda.


W rezultacie samobójczych ataków bombowych na lotnisku w Brukseli i  w metrze zginęło 31 osób, w tym trzej terroryści a ponad 270 zostało rannych.


PAP, Daily Mail