Mężczyzna, przedstawiany przez belgijską agencję Belga jako Abderamane A., został postrzelony przez policję i zatrzymany w piątek w obławie w brukselskiej dzielnicy Schaerbeek. W sobotę informowano o przedłużeniu mu aresztu o 24 godziny. Postawiono mu zarzut "uczestnictwa w działalności ugrupowania terrorystycznego".


Także w sobotę belgijska prokuratura powiadomiła, że w związku z operacją antyterrorystyczną we Francji postawiła zarzuty innemu podejrzanemu, Rabahowi N. Operacja nie miała związku z wtorkowymi zamachami w Brukseli, w których zginęło 31 osób, w tym trzech terrorystów.


W czwartek francuskie władze podały, że udaremniły zamach, do którego przygotowania były "na zaawansowanym etapie" i aresztowały 34-letniego Francuza Redę Kriketa. Po jego zatrzymaniu w mieszkaniu na paryskim przedmieściu Argenteuil znaleziono broń i materiały wybuchowe.


W ubiegłym roku Kriket został skazany zaocznie w Belgii w procesie, w którym głównym oskarżonym był Belg Abdelhamid Abaaoud, członek Państwa Islamskiego, uważany za jednego z organizatorów zamachów w Paryżu z 13 listopada 2015 roku.


W skoordynowanych atakach zginęło wówczas 130 osób.

 

PAP