Incydent miał miejsce w parku rozrywek Harlow Town Park, znajdującym się w angielskim hrabstwie Essex. W zeszłym roku w tym samym parku doszło do podobnego zdarzenia: troje dzieci musiało skorzystać z pomocy medycznej po tym, jak przewrócił się dmuchany zamek.


Wypadek miał miejsce w sobotę po południu. Na miejsce błyskawicznie przybyły dwie karetki i helikopter ratownictwa medycznego. Dziewczynka została przetransportowana do szpitala, w którym nie udało się uratować jej życia.

 

"Wiatr był zbyt silny"


"Nie wpuściliśmy dzieci na dmuchany zamek, bo nie wyglądał on na bezpieczne miejsce. Wiatr był po prostu zbyt silny" - napisała na Facebooku matka, która w dniu tragedii była w wesołym miasteczku.


Aresztowane osoby to pracownicy wesołego miasteczka: 27-letni mężczyzna i 24-letnia kobieta. Grozi im zarzut doprowadzenia do śmierci poprzez rażące zaniedbanie.


W niedzielę w parku rozrywki zgromadziły się miejscowe rodziny, aby uczcić pamięć tragicznie zmarłej dziewczynki, która pochodziła z Norwich.


Policja prowadzi śledztwo, które ma dokładnie wyjaśnić okoliczności wypadku.

 

 

Skynews.com