Nieruchomość w małym miasteczku Rowlett mieszcąca się pod adresem 7601 Cousteau Drive była przeznaczona do wyburzenia z powodu zbyt dużych zniszczeń, które spowodowało tornado pod koniec grudnia.

 

Pracownicy firmy Billy L. Nabors Demolition nie zadali sobie jednak trudu dokładnej weryfikacji adresu i pojechali w miejsce, które wskazała aplikacja Google. Mapy wskazują pod tym adresem budynek, który znajduje się kilkadziesiąt metrów dalej - przy 7601 Calypso Drive. W efekcie jeden dom ma dwa adresy, a ten, który miał zostać zburzony - żadnego.

 

Omyłkowo wyburzony dom to bliźniak, którego półówki należały do Lindsey Diaz oraz Alana Cuttera. Ich dom również ucierpiał w wyniku tornada, ale był przeznaczony do remontu. Kobieta i jej syn przetrwali tornado dzięki temu, że schowali się w wannie. Wyprowadzili się z domu i czekali na decyzje o rozpoczęciu remontu. O pomyłce dowiedzieli się przez telefon.

 

Nie dostała przeprosin, ale będzie walczyć o odszkodowanie

 

W rozmowie z amerykańską stacją WFAA przedstawiciel firmy nie chciał komentować sprawy.

 

- Taka jest ich praca, burzyć domy, ale tym razem zburzyli moje życie - powiedziała Lindsey Diaz. Kobieta obecnie gromadzi  dokumentację zniszczeń dokonanych przez firmę wyburzeniową. Będzie ubiegała się o odszkodowanie. Z żalem przyznała też, że nikt z firmy nawet jej nie przeprosił; wszyscy bowiem zasłaniają się aplikacją Google.

 

Tak wyglądał zniszczony dom przed przejściem tornada. W głębi po lewej widać nieruchomość, która miała zostać wyburzona:

 

 

 

wfaa.com, engadget.com