Ryszard Petru odnosił się do przedstawionej wczoraj przez Nowoczesną propozycji rozwiązania sporu dotyczącego Trybunału Konstytucyjnego.

 

Szef tej partii podkreślił, że aby konflikt wokół TK wygasł, potrzebna jest współpraca partii rządzącej, ale musi się ona odbywać "w ramach prawa". - Wtedy można szukać rozwiązań, które są dobre. Zawsze w porozumieniu trzeba ustąpić, niemniej to wszystko musi być na bazie prawa i konstytucji - powiedział w rozmowie z Maciejem Stroińskim.

 

- Nie takie rzeczy się w Polsce zdarzały. Przypomnę, komunizm został obalony przez okrągły stół. Tym bardziej jest szansa na dogadanie się z Prawem i Sprawiedliwością - przyznał Petru. W jego ocenie porozumienie będzie możliwe wówczas, gdy PiS "tak naprawdę będzie chciało rozmawiać". 

 

"Najpierw publikacja wyroku TK"

 

W przedstawionej w czwartek propozycji kompromisu ws. TK, lider Nowoczesnej zaznaczył, że podstawowym warunkiem porozumienia musi być opublikowanie w Dzienniku Ustaw wyroku TK z 9 marca.

 

Petru zaznaczył też, że kluby parlamentarne nie powinny zgłaszać kandydatów do Trybunału.

 

Trzecim krokiem, według Nowoczesnej, miałoby być podjęcie przez Sejm uchwał o wyborze w skład TK trzech "osób wskazanych przez PiS" w grudniu ubiegłego roku w miejsce sędziów kończących kadencję i przyjęcie przez prezydenta ślubowania od trzech osób wybranych przez Sejm w październiku ub.r., których prawidłowość wyboru stwierdził TK.

 

Polsat News