Na początku swojego postu lider Kukiz'15 nawiązał do informacji o zabiciu przez siły USA jednego z najważniejszych dowódców Państwa Islamskiego. Później zaczął "przepraszać" coraz szersze grono osób, w tym lidera KOD, Platformę Obywatelską i niemiecką kanclerz.

 

Żródło: www.facebook.com/kukizpawel


Za ukaraniem Kukiza zwróceniem uwagi głosowało czterech posłów z komisji etyki. Jeden się wstrzymał. Karę nagany poparło z kolei trzech posłów, a dwóch było przeciw. Komisja zajmowała się sprawą wpisów Kukiza 16 marca, jednak dopiero w piątek poinformowano o podjętych decyzjach.


O karę wnioskowała Nowoczesna


Wniosek o ukaranie lidera Kukiz'15 za wpis o Ryszardzie Petru złożyła posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus. Kukiz napisał wtedy o szefie jej ugrupowania: "Niezła rodzinka. I jaka nowoczesna! Nawet za czasów głębokiej komuny. W imię interesu światowej nauki rodzina Rysia współtworzy bombę - gwarant globalnego pokoju pod patronatem Związku Sowieckiego. Ciekawe, czy z pobudek komsomolsko-patriotycznych czy za rubla transferowanego frankiem".


Drugi wniosek również został złożony przez posłankę Nowoczesnej. Jej zdaniem, wpis dotyczący działaczki akcji HejtStop Joanny Grabarczyk, nawoływał do mowy nienawiści.


Kukiz napisał wtedy na Facebooku: "Gdybym był na jej miejscu to też marzyłbym (marzyłabym) o imigrantach w kontekście sylwestrowej nocy". Lider Kukiz'15 usunął wpis po kilku godzinach, a później zamieścił przeprosiny. "Usunąłem wczorajszy wpis, który ku mojemu zaskoczeniu oburzył niektóre nowoczesne środowiska. Nie było moją intencją urażenie uczuć pani Joanny Grabarczyk. Zakładałem, że jej otwartość i tolerancja nie znają granic rasowych. Jeśli się pomyliłem, przepraszam" – pisał.