Joanna Wojtecka i Paweł Kozikowski byli wielokrotnie nagradzani tytułem najlepszego trenera i prezentera na pokazach międzynarodowych.

 

Decyzja specjalistów ze stadniny w Janowie Podlaskim związana jest z wymianą przez Agencję Nieruchomości Rolnych szefów stadnin koni w Janowie Podlaskim i Michałowie. Agencja zwolniła prezesów tych stadnin Marka Trelę i Jerzego Białoboka. ANR rozwiązał też umowę ze swoim inspektorem Anną Stojanowską, sędzią międzynarodowym, która ściśle współpracowała z obiema stadninami.

 

"Nie chcemy pracować w takiej atmosferze"

 

- Nie godzimy się z takim potraktowaniem obydwu prezesów i pani Anny Stojanowskiej, ze szkalowaniem ich w mediach. Drugą kwestią jest to, że osoby mające zastąpić panią Annę Stojanowska i panów Marka Trelę i Jerzego Białoboka, w naszej ocenie nie będą nawet w zarysach tak dobrzy, jak zwolnione osoby. To co się stało 19 lutego to jest jakieś wielkie nieporozumienie i niezrozumienie. My po prostu nie chcemy pracować w takiej atmosferze jaka teraz panuje w Janowie. By osiągnąć sukces w hodowli, pokazach czy wyścigach potrzebna jest - oprócz rozległej wiedzy, doświadczenia, wyczucia i odrobiny szczęścia - również odpowiednia atmosfera w miejscu pracy - uzasadniała decyzję o odejściu Joanna Wojtecka w rozmowie z magazynem "Świat koni". 

 

- Konie to żywe stworzenia, one też wymagają spokoju i profesjonalizmu wokół siebie. Decyzje podjęliśmy również dlatego, że uważamy, że trzeba w tej sprawie jasno określić po której jest się stronie - powiedziała Joanna Wojtecka.

 

Dodała, że oboje mają propozycje pracy z Polski i spoza niej.  - My sobie poradzimy. Ale stadniny? - zapytała.

 

Świat koni