Gość "Wydarzeń" o godz. 22 dodał, że Margaret Thatcher w takiej sytuacji wysłałaby 50 tysięcy żołnierzy do Ar-Rakki (miasta określanego jako "stolica" Państwa Islamskiego - red.). Stwierdził również, że sam zachowałby się tak samo.

 

- Trzeba uznać Państwo Islamskie, wypowiedzieć mu wojnę i zniszczyć - powiedział. Jego zdaniem tuż po zamachach służby nie powinny zamykać lotniska w Brukseli, bo to "ustępowanie terrorystom". 

 

- Tę część, gdzie był wybuch trzeba było odgrodzić, ale lotnisko powinno działać. Pasy startowe były nietknięte, samoloty były na miejscu. Powinno się udawać, że zamachów nie było. My zmieniamy nasze plany, miliony osób stoją i oddają hołd ofiarom i taki terrorysta czuje się dowartościowany - stwierdził europoseł w rozmowie z Maciejem Stroińskim. 

 

Uchodźcy w getcie mogliby być werbowani przez terrorystów

 

"Bardzo dobrym krokiem" nazwał polityk decyzję premier Szydło o nieprzyjmowaniu w tej chwili do Polski żadnych uchodźców.

 

- Ci ludzie byliby skoncentrowani w getcie, nudziliby się, to byłoby idealne miejsce do werbunku dla terrorystów. Gdyby ci ludzie zostali rozrzuceni po całej Polsce, po jednej rodzinie w gminie, nie byłoby żadnego problemu. Dzieci asymilowałyby się. Zresztą i tak po tygodniu oni wyjechaliby do Niemiec - stwierdził lider partii KORWiN.

 

Rząd odbudowuje faszyzm

 

Europoseł został również zapytany o opinię na temat przygotowywanej przez PiS ustawy antyterrorystycznej. Jego zdaniem rząd chce w ten sposób "odbudowywać faszyzm". - On się odbudowuje w całej Europie. Unia Europejska jest praktycznie krajem faszystowskim. Kontrole są wszędzie w tej chwili. PiS usiłuje temu dorównać - ocenił.

 

Premier Beata Szydło wypowiedziała się przeciwko przyjmowaniu uchodźców do Polski w wywiadzie udzielonym "Superstacji" po zamachach w Brukseli.

 

- 28 krajów Unii Europejskiej zgodziło się na to, żeby poprzez relokację rozwiązać ten problem. Ale powiem bardzo wyraźnie: nie widzę możliwości, aby w tej chwili migranci do Polski przyjechali - mówiła premier Szydło.