Jean Christoph Fiedler, lider partii w regionie Hesse, podziękował uchodźcom w wywiadzie udzielonym lokalnej gazecie. W regionie, w którym doszło do wypadku partia zdobyła ponad 10 proc. głosów podczas marcowych wyborów.

 

Jagsch w styczniu wziął udział w neonazistowskiej demonstracji podczas której uchodźców nazwano "najeźdźcami", "pozbawionymi poczucia prawa prymitywami" i "wyłudzającymi świadczenia turystami".


Jak poinformował rzecznik lokalnej straży pożarnej, dwa pojazdy z 16 uchodźcami zatrzymały się na miejscu wypadku, zanim służby dotarły na miejsce.


29-letni Jagsch do wczoraj nadal przebywał w szpitalu.


NPD jest ugrupowaniem nacjonalistycznym, wrogim wobec obcokrajowców i antysemickim. Kwestionuje demokratyczny system Niemiec oraz powojenne granice w Europie. Partia nie ma swoich przedstawicieli w niemieckim parlamencie

 
theguardian.com