Krakowski Alarm Smogowy, ruch społeczny, który powstał w odpowiedzi na niską jakość powietrza w Krakowie, przeprowadził badania na reprezentatywnej próbie 1000 osób wśród gmin i instytucji regionalnych w czterech województwach o największym zanieczyszczeniu powietrza: małopolskim, śląskim, dolnośląskim i łódzkim. Wynika z nich, że informacje o smogu dostępne są głównie na specjalistycznych stronach internetowych.


Nawet gminy, które posiadają stacje monitoringu powietrza nie robią praktycznie nic, aby powiadamiać swoich mieszkańców o aktualnej jakości powietrza. Również powiadamianie przez powiatowe centra zarządzania kryzysowego nie funkcjonuje - zdaniem autorów badań - tak, jak powinno.

 

Chcą znać jakość powietrza 


65 proc. mieszkańców badanych województw nie czuje się dobrze poinformowana o aktualnej jakości powietrza, a 70 proc. chciałaby mieć dostęp do takich informacji. Jedynie kilka procent mieszkańców jest w stanie wymienić konkretne zanieczyszczenia powietrza. "Mamy też nikłą wiedzę na temat wpływu oddychania zanieczyszczonym powietrzem na nasze zdrowie" - piszą autorzy.


- Upowszechnienie informacji o smogu w mediach ogólnopolskich i regionalnych pozwoliłoby na znaczący wzrost świadomości Polaków w kwestii zanieczyszczenia powietrza i dałoby mieszkańcom naszego kraju szansę na podjęcie kroków chroniących zdrowie w dni o wysokim zanieczyszczeniu. Uważamy, że podawanie informacji kluczowych dla ochrony zdrowia publicznego, a za takie należy uznać informacje o wysokim zanieczyszczeniu powietrza, jest wypełnianiem misji publicznej przed media - twierdzi Anna Dworakowska z Polskiego Alarmu Smogowego.

 

"Informacja mogłaby ograniczyć liczbę zgonów"


- Dostęp do informacji o złej jakości powietrza w danym dniu powinien być szybki i powszechny, czego nie da się osiągnąć bez aktywnego udziału mediów - przekonuje Ewa Lutomska z tego samego ruchu. Jak mówi, obecnie w dni, w których powietrze jest bardzo zanieczyszczone, dzieci bawią się w przedszkolnych ogródkach, osoby starsze i kobiety w ciąży spacerują, a aktywni biegają.


Zwiększanie w ten sposób znacznie ekspozycji na zanieczyszczenie powietrza ma negatywnie oddziaływać na zdrowie.

 

Z danych alarmu smogowego wynika, że każdego roku z powodu zanieczyszczenia powietrza przedwcześnie umiera 45 tys.osób. - Części z tych zgonów można było uniknąć, gdybyśmy odpowiednio chronili się w dni smogowe. Dlatego tak ważne jest szerokie informowanie o wysokim zanieczyszczeniu powietrza w danym dniu - mówi Lutomska.

 

Poziomy informowania i alarmowania dla PM10 w wybranych krajach

 

Dyrektywa 2008/50/EC pomimo dobrze udokumentowanych skutków zdrowotnych wysokich jednorazowych stężeń pyłu, określa jedynie poziomy informowania i poziomy alarmowe dla SO2, NO2 i ozonu. Tym samym państwa członkowskie UE nie maja obowiązku ustanawiać takich poziomów dla pyłów zawieszonych (PM10, PM2,5). W gestii krajów jest to czy je wprowadzą.