UEFA, pomimo uspokojenia kibiców, podkreśliła jednak, że pracuje nad "planami awaryjnymi i wieloma scenariuszami dotyczącymi sytuacji kryzysowych", ponieważ kwestie bezpieczeństwa wszystkich uczestników mistrzostw - czyli kibiców, graczy itp. - traktuje "bardzo poważnie".

 

Oświadczenie to reakcja na słowa Giancarlo Abete. Włoch jest wiceszefem Komitetu Wykonawczego UEFA, który w rozmowie z włoską rozgłośnią Radio24 tłumaczył, że Euro 2016 jest wydarzeniem, którego UEFA "nie może opóźnić czy przełożyć" i dlatego federacja rozważa możliwość rozegrania meczów bez udziału kibiców.

 

Abete w ten sposób odniósł się do wtorkowych zamachów w Brukseli, w których zginęło 31 osób, a ok. 250 zostało rannych. Do ataków przyznało się Państwo Islamskie.

 

Francja szykuje się na Euro w cieniu zamachów

 

Zamachami jest zagrożona także Francja, w której zostaną rozegrane mistrzostwa. 13 listopada 2015 roku w Paryżu doszło do serii ataków terrorystycznych, w których zginęło 137 osób.

 

W listopadzie do eksplozji doszło m.in. niedaleko stadionu Stade de France w dzielnicy Saint-Denis. W czasie wybuchów na stadionie odbywał się towarzyski mecz Francja - Niemcy. Kibice zostali wpuszczeni na murawę stadionu i długo oczekiwali na ewakuację.

 

Goal.com