Siła eksplozji sprawia, że śruby i drobne metalowe elementy ranią ludzi oddalonych od centrum wybuchu. Najprawdopodobniej właśnie w ten sposób jedna ze śrub raniła pacjenta szpitala wojskowego w Brukseli.

 

Nie wiadomo, czy pacjent, którego klatka piersiowa została pokazana na zdjęciu rentgenowskim, ranny został w wyniku eksplozji na stacji metra Maelbeek, położonej 350 metrów od głównej siedziby Komisji Europejskiej, na której 106 osób odniosło rany, czy na lotnisku Zaventem, gdzie ranne zostały 92 osoby.

 

Według polskiego MSZ, w zamachach w Brukseli, ucierpiało także troje Polaków.

 

polsatnews.pl