"Jesteśmy głęboko zasmuceni aktami terroru w Brukseli" - napisała firma w oświadczeniu.


Według pracownika lotniska Zaventem Anthony'ego Deloosa, cytowanego przez agencję AP, do pierwszej eksplozji doszło w pobliżu punktu, w którym pasażerowie płacą za nadbagaż. Deloos i inni pracownicy lotniska powiedzieli, że drugi wybuch nastąpił blisko kawiarni Starbucks.


usatoday.com