- Parlament Europejski już dawno zdecydował o zaostrzeniu środków ostrożności m.in po zamachach w Paryżu- powiedział w Polsat News Ryszard Czarnecki. Dodając, że na razie nie ma mowy o ewakuacji PE, choć sytuacja jest rozwojowa. Czarnecki zauważył, że władze lotniska w Brukseli nie chroniły odpowiednio obiektu. Europoseł PiS porównał sytuację w Belgii do sytuacji w Turcji gdzie "lotniska są otoczone podwójnymi kordonami bezpieczenstwa". Stwierdził, że gdyby podobnie było w przypadku Zaventem ofiar mogłoby byc mniej. Do

tej pory liczba zabitych i rannych w zamachach nie jest znana nieoficjanie mówi sie o 13 zabitych i 35. rannych.

 

Jak poinformowało biuro prasowe PE, wzmożone zostały kontrole bezpieczeństwa przy wejściu do budynku. Żaden pracownik, nawet posiadający przepustkę, nie zostanie wpuszczony do środka bez okazania dowodu tożsamości.

 

Na razie nie ma informacji, by w wyniku zamachów ucierpiał jakiś pracownik PE lub europoseł.

 

Polsat News