Od kilku miesięcy w Polsce jest deflacja, czyli spadek cen. Jest taniej głównie z powodu niedrogiego paliwa. Choć ceny na stacjach benzynowych w ostatnim czasie zaczęły rosnąć, to litr paliwa jest tańszy niż w zeszłym roku. Przekłada się to na całą gospodarkę, bo tańszy jest chociażby transport żywności.

 

Tańsze są także jaja. Według ekspertów z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, średnia cena jajka w sklepie wynosi 50 gr. W zeszłym roku za jedno jajko trzeba było zapłacić o 20 gr więcej.


Zdaniem sprzedawców ta różnica w cenie wynika z dużej ilości jajek na rynku. Badania pokazują także, że spada spożycie jaj.


- Ciągle najtańsze są zakupy w supermarketach, jednak czasy, kiedy można było zaoszczędzić sporo pieniędzy kupując w dyskoncie, a nie sklepie osiedlowym, odchodzą w zapomnienie - zauważył dziennikarz Polsat News Andrzej Wyrwiński.


Sklepy wielkopowierzchniowe nie mogą już za bardzo schodzić z cen, a coraz więcej małych sklepów działa we franczyzach, czyli mogą wynegocjować lepsze ceny od dostawców.


Żywność w Polsce nadal należy do najtańszych w Europie.

 

Polsat News